Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 3 – tu zapadną decyzje [rotujący]

Decyzja środowiskowa ma być łatwiejsza do uzyskania. Ucierpią mieszkańcy?

Decyzja środowiskowa ma być łatwiejsza do uzyskania. Ucierpią mieszkańcy?
szp
26.09.2019, o godz. 8:44
czas czytania: około 2 minut
5

We wtorek 24 września weszła w życie nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Kontrowersje budzi zwłaszcza jeden z jej zapisów.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Zgodnie z założeniami ustawodawcy inwestorzy mają otrzymać możliwość szybszego niż do tej pory uzyskanie decyzji środowiskowej. Procedura niejednokrotnie była czasochłonna i kosztowna, również ze względu na skargi stron postępowania – najczęściej mieszkańców nieruchomości sąsiadujących z daną inwestycją.

100 metrów zamiast sąsiedztwa

Do tej pory właściciele nieruchomości, z którymi graniczyła działka, gdzie miała powstać inwestycja, automatycznie stawali się stronami w postępowaniu administracyjnym mającym na celu wydanie decyzji środowiskowej.

Obecnie artykuł 3a określa, że „Stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez wnioskodawcę, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1”. Przez obszar ten rozumie się m.in. przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu.

Oznaczać to może, że jeśli inwestor zakupi działkę na tyle dużą, że przedsięwzięcie będzie oddalone od sąsiadujących działek co najmniej o 100 m, jego sąsiedzi nie staną się automatycznie stroną postępowania.

Z drugiej strony – jak zaznaczają zwolennicy takiego rozwiązania – może to sprawić, że zwiększy się liczba podmiotów, które staną się stronami, bo takie prawo nie będzie przysługiwało tylko sąsiadom.

RPO apelował

Na etapie legislacyjnym interwencję w sprawie ustawy podjął m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Oprócz wspomnianego punktu, jego zastrzeżenia wzbudziło też możliwość rzeczywistego zmniejszenia (z 20 do 10) liczb stron postępowania. Art. 74 pkt. 3 znowelizowanej ustawy mówi bowiem, że „jeżeli liczba stron postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach lub innego postępowania dotyczącego tej przekracza 10, stosuje się art. 49 Kodeksu postępowania administracyjnego”.

Znaczy to tyle, że w takim przypadku istnieje możliwość odstąpienia od „imiennego” dokonywania doręczeń, w tym doręczenia decyzji na rzecz zawiadamiania stron obwieszczeniami.

Rzecznik pisał także o: „faktycznym wyłączeniu stosowania instytucji wznowienia postępowania na żądanie podmiotu, któremu przysługiwałby przymiot strony a bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu” (co może oznaczać pozbawienie tego podmiotu prawa do udziału w postępowaniu) i „faktycznym wykluczeniu z udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości nieujawnionych w księgach wieczystych lub innych właściwych rejestrach”. Te uwagi sprawiły, że RPO wystąpił do prezydenta z prośbą o zawetowanie ustawy.

Źródła: prawo.pl, sejm.gov.pl, rpo.gov.pl

Tagi:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (5)


obywatel

Komentarz #24332 dodany 2019-09-26 11:32:46

Eksperci chyba nie wiedzą co piszą, wręcz odwrotnie do postępowania zostali doproszeni zajmujący działki w odległości do 100m od granicy inwestycji ( rozumieć granicy działki na której jest realizowana dana inwestycja. Do tej pory inwestor mógł wydzielić działkę i terenu inwestycyjnego i tym eliminował bezpośredniego sąsiada z postepowania. Obszar 100m jest to jakiś kompromis, który wręcz odwrotnie utrudni życie inwestorowi. Czy wszędzie musi być atak polityczny ?


Nemo

Komentarz #24411 dodany 2019-09-27 00:23:07

Każdy mieszkaniec podnoszący sprzeciwy winien je uzasadnić podstawą prawną a nie metrami od inwestycji. Każdy organ winien przestrzegać prawa, w tym prawa dotyczącego terminów. Jakby każdy trzymał się przepisów nie byłoby problemów. A tak mamy 5 letnie postępowania, zmiany do zmian przepisów i przestarzałe inwestycje. Bo co po 5 latach od projektu może być jeszcze nowoczesne.

nana

Komentarz #24538 dodany 2019-09-27 21:11:32

Nemo napisał/a:

Każdy mieszkaniec podnoszący sprzeciwy winien je uzasadnić podstawą prawną a nie metrami od inwestycji. Każdy organ winien przestrzegać prawa, w tym prawa dotyczącego terminów. Jakby każdy trzymał się przepisów nie...

Nie podstawą prawną bo na prawie nie musi się znać ale smrodem, hałasem, szczurami, pyłami, dymem itp.


wrer

Komentarz #24465 dodany 2019-09-27 10:16:14

co to jest 100 m przy fermie kur albo masarni? smród śmierdzi tylko do 100 m?


obywatel

Komentarz #24495 dodany 2019-09-27 13:47:38

Pnie lub Pani wrer, czy mam rozumieć, że ten kompromis 100m to za mało a co chcesz zaproponować, uzyskanie decyzji środowiskowej to droga przez mękę, odległość 100m to i tak bardzo komplikuje życie inwestorowi, słusznie Nemo podnosi sprawę uzasadnienia protestu, a może wart by wprowadzić odpowiedzialność za bezzasadne protesty i wydłużeniu postępowania, może protestujący powinni pokryć straty finansowe inwestorowi ewentualnie społeczeństwu

Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Ochrona środowiska
css.php
Copyright © 2026