Amerykański miliarder i przedsiębiorca Elon Musk ma wielkie plany dotyczące zakładów Tesli w Niemczech. Oprócz fabryki aut, Musk uruchomi w Gruenheide także największą na świecie fabrykę akumulatorów. Chce też opracować nowy model auta na rynek europejski.

Tesla planuje zbudować w Brandenburgii fabrykę akumulatorów o rocznych zdolnościach produkcyjnych ok. 100 gigawatogodzin. Później można będzie nawet rozszerzyć produkcję do 200-250 GWh, ogłosił Elon Musk, szef Tesli.

Musk planuje również opracować w Niemczech nowy model samochodu na rynek europejski. Myśli o samochodzie kompaktowym, czyli modelem szczególnie popularnym w Europie.

– W Europie są utalentowani projektanci i inżynierowie, a najlepsi ludzie chcą pracować i wdrażać własne pomysły, a nie tylko kopiować coś, co zostało zaprojektowane w Kalifornii – powiedział Musk. – Potrzeba też modelu dostosowanego do warunków panujących w Europie. Niedawno byłem w Berlinie z modelem X i miałem wiele problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego, na którym samochód mógłby się zmieścić. Dlatego myślimy o mniejszym, kompaktowym modelu.

Musk podkreślił, że cieszy się na myśl o możliwościach, które otworzą się przed Teslą w Europie. Europejska Gigafabryka w Brandenburgii ma odegrać rolę zwłaszcza w transferze nowych technologii akumulatorów do produkcji na dużą skalę. Musk przejął już dwóch niemieckich konstruktorów maszyn, którzy opracowują systemy produkcji, w szczególności ogniw akumulatorowych.

Szef Tesli zapewnił, że mieszkańcy Brandenburgii nie muszą martwić się o fabrykę akumulatorów. Opracowywane są nowe metody, które doprowadzą do wyeliminowania szkodliwych dla środowiska etapów produkcji. Pilotażowa instalacja nowej technologii będzie działać w regionie San Francisco, w którym obowiązują najsurowsze przepisy dotyczące ochrony środowiska w USA.

W miejscowości Gruenheide w Brandenburgii powstaje fabryka Tesli. Elon Musk jest przekonany, że gdy zakład osiągnie pełną wydajność, będzie produkować pół miliona samochodów elektrycznych rocznie.

Czytaj więcej

Skomentuj