Branża odpadowa znów apeluje o wydłużenie terminów decyzji administracyjnych. Podczas targów POLECO wiceprezes Stowarzyszenia FORS, Agnieszka Misiejuk, zwróciła uwagę, że skrócenie w najnowszym projekcie terminu do zaledwie pół roku może sparaliżować działalność wielu firm.
Czy budynki z recyklingu to melodia przyszłości? A może ta rewolucja zaczyna się dziś od wymogu selektywnej zbiórki odpadów budowlanych? Zastanawiali się nad tym eksperci na poznańskich Targach Poleco.
- System kaucyjny to ogromna operacja, która przyniesie efekty tylko wtedy, gdy będziemy ją konsekwentnie i rozsądnie rozwijać - mówi Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji RECAL. Jak podkreśla, nowy system to nie tylko szansa na skokowy wzrost poziomów recyklingu, ale też ogromne wyzwanie logistyczne, edukacyjne i organizacyjne.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska chciało dać branży odpadowej i urzędom marszałkowskim więcej czasu – aż dwa lata na zachowanie ważności decyzji środowiskowych. Po uzgodnieniach międzyresortowych okres ten został jednak skrócony do sześciu miesięcy. Zmiana budzi sprzeciw samorządów i branży, które obawiają się paraliżu w wydawaniu zezwoleń.
Polska gospodarka odpadami zbliża się do ściany - mamy coraz więcej odzyskiwanych surowców, ale brakuje miejsc, w których mogą poddane recyklingowi. - Dziś wysortowujemy ogromne ilości tworzyw, tylko nie ma ich gdzie zagospodarować mówi Sławomir Kiszkurno, prezes zarządu Portu Czystej Energii w Gdańsku.











