Firma Fortum, która w ostatnich tygodniach wycofała się z lokalizacji instalacji produkcji paliwa alternatywnego RDF ze wstępnie przetworzonych odpadów w Częstochowie, we wtorkowej informacji przekonuje do rozwoju energetyki opartej na odzysku energetycznym odpadów.

Jak podkreślono w przesłanym PAP we wtorek komunikacie Fortum, to także droga do budowy gospodarki obiegu zamkniętego. „Odpady, które wytwarzamy, powinny (…) bezwzględnie i w pierwszej kolejności wracać do gospodarki w formie odzyskanych materiałów lub energii” – powiedział cytowany w informacji spółki jej menedżer ds. rozwoju projektów Krzysztof Karolczyk.

Fortum koncentruje działalność głównie w krajach nordyckich, bałtyckich oraz Rosji, Polsce i Indiach. W Polsce, poza działalnością na Górnym Śląsku, ma wybudowaną w 2010 r. elektrociepłownię w Częstochowie oraz 180 km sieci ciepłowniczej w tym mieście (ponadto prowadzi działalność we Wrocławiu i Płocku; działa też na rynku sprzedaży gazu i energii elektrycznej).

Gospodarka odpadami. Koronawirus to tylko jeden z naszych problemów

20 marca br. częstochowski samorząd poinformował, że po konsultacjach z władzami miasta i własnych analizach firma Fortum wycofała się z inwestycji w instalację do produkcji paliwa alternatywnego RDF (Refuse Derived Fuel – RDF) przy ul. Dojazdowej w tym mieście.

„Firma energetyczna rozważała uruchomienie produkcji paliwa alternatywnego RDF, wytwarzanego z wstępnie przetworzonych odpadów – zabrudzonego papieru, opakowań wielomateriałowych czy tekstyliów. Fortum chciało je produkować na gruntach należących do Skarbu Państwa, a rozstrzygające opinie i decyzje co do tego przedsięwzięcia miały być w gestii administracji rządowej i marszałka województwa” – podało miasto.

Jak zastrzegło, w ramach swoich kompetencji magistrat zobowiązał firmę do przedstawienia raportu oddziaływania inwestycji na środowisko, a rada miasta uchwałą przystąpiła do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tej okolicy. Radni przyjęli też stanowisko zalecające organom administracji szczególną uwagę w procesie rozpatrywania wniosków dot. budowania w mieście instalacji do przetwarzania odpadów.

„Po konsultacjach z władzami samorządowymi oraz własnych analizach Fortum wycofało się z inwestycji przy ul. Dojazdowej 20. Firma zapowiedziała, że będzie szukała teraz innej lokalizacji” – podsumował 20 marca częstochowski magistrat.

We wtorkowej informacji firma Fortum przypomniała natomiast, że od 2018 r. dysponuje pierwszą w Polsce elektrociepłownią wykorzystującą RDF, czyli paliwo produkowane z odpadów nie nadających się do recyklingu – zakładem w Zabrzu. Firma zaznaczyła, że przy mocy przerobowej do 250 tys. ton paliwa alternatywnego rocznie, elektrociepłownia jest największym zakładem termicznego przetwarzania odpadów w Polsce i podstawowym źródłem ciepła dla Zabrza oraz Bytomia.

W komunikacie wskazano, że według najnowszych danych Eurostatu (dane za 2018), opublikowanych 18 marca br., przeciętny mieszkaniec Europy w ciągu roku wytwarza blisko pół tony odpadów – mieszkaniec Polski – średnio 329 kg. „Niestety z odzyskiem radzimy sobie dużo gorzej – zwłaszcza na tle takich krajów, jak Norwegia, która choć produkuje blisko dwa razy więcej odpadów na głowę mieszkańca, to zdecydowanie lepiej je wykorzystuje. Nie tylko poddaje je recyklingowi czy kompostuje, ale też efektywnie pozyskuje z nich energię” – napisano.

„Norwegowie przede wszystkim stawiają na odzysk, dzięki czemu minimalizują ilość odpadów wymagających składowania. To czego nie da się poddać recyklingowi przeznaczają do odzysku energii. W systemie ciepłowniczym Oslo aż 61 proc. ciepła wytwarzane jest z odpadów” – podkreślił Krzysztof Karolczyk z Fortum.

Jak zaznaczył, w Polsce pozyskiwanie energii z odpadów jest wciąż traktowane marginalnie. „A szkoda, bo jest to potencjał, który warto wykorzystywać. Ponadto tam, gdzie energia z odpadów jest odzyskiwana, w większości spalane są zmieszane odpady komunalne, a nie najniższej jakości odpady po sportowaniu, nie nadające się już do recyklingu” – dodał przedstawiciel spółki.

Firma Fortum zaznaczyła też, że obowiązujący w Polsce Krajowy Plan Gospodarki Odpadami (KPGO) określa, że moc przerobowa wszystkich instalacji do termicznego przekształcania odpadów komunalnych oraz odpadów pochodzących z przetworzenia odpadów komunalnych nie powinna przekroczyć 30 proc. ilości wytwarzanych odpadów komunalnych.

„W przypadku Polski oznacza to 3,7 mln ton, wobec 1,3 mln ton mocy przerobowych w istniejących instalacjach. Mamy w tym miejscu zatem duże pole do rozwoju” – zaakcentował energetyczny koncern.

Czytaj więcej

Skomentuj