Kraje Europy produkują już ponad 15 mln ton odpadów tekstylnych rocznie, ale mniej niż 1 proc. z nich wraca do obiegu w ramach recyklingu typu „tekstylia na tekstylia”. Dzięki technologii opracowanej przez polską spółkę można będzie w większym zakresie wykorzystywać te odpady, m.in. w budownictwie.
Każdej zimy na drogi i chodniki trafiają tony piasku. Wiosną materiał trzeba zebrać, a jego zagospodarowanie generuje kolejne koszty i zajmuje przestrzeń przeznaczoną na odpady. Ekofabryka Wejherowo sprawdza, czy można przerwać ten schemat: oczyścić piasek i ponownie wykorzystać go m.in. podczas kolejnej „Akcji Zima”. O projekcie opowiedział podczas targów POLECO 2026 prezes Andrzej Gorczycki.
Rozszerzona odpowiedzialność producenta od lat pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych tematów gospodarki odpadami. Olga Goitowska ze Związku Pracodawców Branży Komunalnej oceniła podczas POLECO 2026, że czas zasadniczych dyskusji nad modelem dobiegł końca. Teraz potrzebna jest decyzja o dalszym procedowaniu projektu. Jej zdaniem, w komunikacji o ROP za mało mówi się natomiast o tym, co cały spór oznacza dla mieszkańca i jego rachunku za odpady.
Grupa KOM-EKO S.A. od lat konsekwentnie inwestuje w nowoczesną infrastrukturę recyklingową, dzięki czemu dysponuje dziś jednym z większych centrów w południowo-wschodniej Polsce. Obiekt obsługuje m.in. 48 tysięcy ton żółtego worka, system kaucyjny oraz prowadzi kompostowanie odpadów bio i zielonych.
System kaucyjny zmienia skład strumienia trafiającego do instalacji, koszty pracy rosną, a dostępność pracowników staje się coraz większym wyzwaniem. Jednocześnie technologie pozwalają już nie tylko automatycznie sortować odpady, ale także analizować pracę instalacji i przewidywać awarie. O tym, czego polski rynek może nauczyć się od bardziej dojrzałych systemów europejskich, mówi Łukasz Tomsia z firmy STADLER.










