Słabnący Golfsztrom złagodzi skutki globalnego ocieplenia – twierdzą niemieccy naukowcy na łamach ostatniego “Nature”.

Golfsztrom, zwany też Prądem Zatokowym, to powierzchniowy prąd oceaniczny, który transportuje ciepłe wody tropikalne na północny Atlantyk. Tam oddają one swoją energię atmosferze i podgrzewają Europę oraz Amerykę Północną. Schładzając się, opadają na dno i wędrują z powrotem na południe. Zdaniem niemieckich klimatologów Golfsztrom wchodzi właśnie w słabszą fazę swojego cyklu. Dlatego w najbliższych latach w północnej Europie i Ameryce ocieplenie klimatu wywołane wzrostem stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze nie będzie zbyt uciążliwe.

W zeszłorocznej prognozie naukowcy z Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) przewidywali, że do końca wieku temperatury na Ziemi wzrosną średnio od 1,1 do 6,4 st. C. W swoich scenariuszach wzięli jednak pod uwagę tylko wzrost emisji gazów cieplarnianych (głównie pochodzącego z produkcji energii dwutlenku węgla). Prognozowanie zmian zachodzących w prądach morskich ciągle jest bowiem w powijakach. Natomiast ich wpływ na klimat Ziemi jest ogromny.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

– Globalne ocieplenie jest faktem – podkreśla profesor Mojib Latif z Instytutu Badań Morskich Leibniza w Kiel, jeden z autorów pracy. – Słabnący Golfsztrom złagodzi je tylko na chwilę.

źródło: Gazeta Wyborcza

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj