Ministerstwo Środowiska przekazało do konsultacji publicznych projekt rozporządzenia w sprawie wysokości stawek zabezpieczenia roszczeń za magazynowanie i składowanie odpadów, które mają pokrywać koszty ewentualnych „negatywnych skutków prowadzonej działalności”. Czy stawki nie są za wysokie, skoro ostatecznie zapłacą za nie mieszkańcy?

Zgodnie z propozycją MŚ z 2 sierpnia, najwyższa stawka zabezpieczenia roszczenia ma dotyczyć magazynowania odpadów niebezpiecznych i wynieść 1500 zł za tonę. 750 zł za będą musiały uiścić podmioty magazynuje odpady inne niż niebezpieczne i obojętne, m.in. zmieszane odpady komunalne i te pochodzących z ich przetworzenia, odpady palne stanowiące paliwo alternatywne (także RDF i SRF) oraz przygotowane bezpośrednio do ich produkcji, a także: papier, tektury, tekstylia, odpady wielkogabarytowe, tworzywa sztuczne (folie, opony i inne odpadów z gumy) i wielomateriałowe złożonych z wyżej wymienionych materiałów.

Za magazynowanie odpadów innych niż niebezpieczne, obojętne i niewymienione w poprzednich punktach MŚ proponuje opłatę rzędu 300 zł za tonę. Stawka zabezpieczenia roszczenia za tonę metali ma wynieść 100 zł za tonę.

Zabezpieczenie roszczenia ma służyć pokryciu kosztów wykonania zastępczego, dotyczące pokrycia kosztów nieprawidłowego gospodarowania odpadami. A takich nieprawidłowości nie brakuje.

Narzędzie pożądane, ale…

Również podczas konferencji „Cała prawda o pożarach” przedstawiciele branży gospodarowania odpadami mówili, że zabezpieczenie roszczenia powinno być jednym z narzędzi zapobiegania patologiom, w tym pożarom,  jakie w ostatnich miesiącach wyjątkowo często wybuchały na składowiskach i w magazynach.

Jednak po ukazaniu się projektu rozporządzenia pojawiły się wątpliwości dotyczące wysokości stawek, które w przypadku dużych instalacji mogą sięgać nawet kilkunastu-kilkudziesięciu milionów złotych. Piotr Szewczyk, przewodniczący rady RIPOK uważa je za „dyskusyjne”: – W przypadku odpadów niebezpiecznych 1500 zł za tonę jest zbliżone do realiów. Natomiast dla odpadów innych niż niebezpieczne, czyli komunalnych czy RDF nie jest to wartość zbliżona do kosztów rynkowych – ocenia. – A już ciekawostką dla mnie jest stawka za złom, który ma wartość rynkową od 300 do 500 zł. Do tego trzeba będzie dodać jeszcze 100 zł na zabezpieczenie. Podobnie jest ze szkłem, dla którego stawka zabezpieczenia wynosi 300 zł. W imię czego? – pyta retorycznie i stwierdza, że ostatecznie koszty odczują mieszkańcy.

Z podobnego założenia wychodzi Tomasz Uciński prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami: – Zawsze można polemizować z wysokościami proponowanych stawek, tym bardziej, że ostatnim ogniwem, które płaci jest mieszkaniec. Dlatego, żeby nie przerzucać na niego kolejnych wzrostów cen, do stabilizowania się opłaty powinien przyczynić się przemysł opakowaniowy, który przecież wprowadza na rynek coraz bardziej wyrafinowane, a trudniejsze w recyklingu opakowania – stwierdza. Rozwiązaniem mogłoby tu stanowić zwiększenie konsumenckiej opłaty wynoszącej kilka groszy za każde opakowanie.

Czy najbardziej skorzystają banki?

Rozporządzenie ma – jak czytamy – rozwiązać problem „(…) częściej występującego procederu porzucania odpadów przez podmioty gospodarujące odpadami, w miejscach na ten cel nieprzeznaczonych oraz w których zakończono działalność w zakresie gospodarki odpadami.”

Pojawia się w nim także sformułowanie, że nie będzie miało ono wpływu na mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, gdyż stanowi jedynie określenie układu graficznego przepisów wynikających z ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. – Zastanawia mnie w jaki sposób wejście w życie rozporządzenia „nie wpłynie” na mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa – komentuje Piotr Szewczyk z Rady RIPOK. – Sięgające milionów kwoty, czyli kilkumiesięczny obrót firmy, trzeba będzie  zamrozić i trzymać na niskooprocentowanej lokacie. Nie wiem czy to jest realne i ekonomicznie uzasadnione. Czy ktokolwiek robił jakiekolwiek symulacje lub kierował zapytania do firm dających gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe? Zostało to pozostawione wolnemu rynkowi. Wolny rynek bankowy i ubezpieczeniowy z pewnością z tego skorzysta. Może się więc okazać, że gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa będzie kosztowała nawet kilka lub kilkanaście procent wartości kwoty zabezpieczenia.

Projekt rozporządzenia został przekazany do zaopiniowania przedstawicielom branży gospodarowania odpadami. W czwartek, 9 sierpnia ma odbyć się m.in. spotkanie Zarządu i Rady Programowego Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami, która tego dnia ma wypracować swoje stanowisko.

Rozporządzenie MŚ w sprawie wysokości stawek ma wejść w życie w dzień po jego ogłoszeniu.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj