W tzw. organizacji parasolowej dotyczącej systemu kaucyjnego powinni się znaleźć wszyscy jego interesariusze - oceniła w czwartek wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Rolę tej organizacji resort chciałby określić w planowanej nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.
Tegoroczna Konferencja MBP to między innymi temat składowisk odpadów – odwiedziliśmy w jej trakcie Zakład Utylizacyjny w Gdańsku, gdzie obejrzeliśmy przykład wartej miliony złotych zaawansowanej rekultywacji tamtejszego składowiska. Jaka jest ich przyszłość? Zastanawiali się nad tym eksperci podczas ostatniego panelu dyskusyjnego Konferencji „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów” organizowanej przez wydawnictwo Abrys.
Służby uderzyły w zorganizowaną grupę przestępczą, która uczyniła sobie stałe źródło dochodu z nielegalnego gospodarowania odpadami niebezpiecznymi. W wyniku skoordynowanej akcji funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Prokuratury Okręgowej w Olsztynie zatrzymano 16 osób zamieszanych w proceder składowania 8 tysięcy ton toksycznych substancji na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
Miało być o plusach, skończyło się na minusach - i to liczonych całkiem konkretnie. System kaucyjny, który w założeniu ma uporządkować rynek opakowań, z perspektywy instalacji zaczyna wyglądać jak kosztowna rewolucja. W konferencji MBP entuzjazm zastąpiły ironia, sarkazm i twarde liczby.
System kaucyjny miał być impulsem do poprawy poziomów recyklingu, a tymczasem – jak pokazuje praktyka – rodzi nowe wyzwania dla instalacji komunalnych, samorządów i rynku. Coraz częściej zamiast korzyści pojawiają się pytania o realne koszty jego funkcjonowania.











