Choć w dzisiejszym świecie baterie zdają się nas otaczać, na rynku ich recyklingu trwa konkurencja o dostęp do bateryjnych odpadów. Jednocześnie krajowym recyklerom trudno jest nawiązać rywalizację z zagranicznymi konkurentami przez wyśrubowane polskie przepisy administracyjne. To spore zagrożenie w obliczu szybko zmieniającej się technologii i rosnących kosztów stałych.
Reforma ROP (projekt UC100) to kluczowa zmiana w polskiej gospodarce odpadami, mająca na celu wdrożenie zasady „zanieczyszczający płaci” oraz dostosowanie prawa do rozporządzenia PPWR i dyrektywy SUP. Związek Gmin Wiejskich RP (ZGWRP) popiera kierunek zmian, ale ostrzega przed lukami finansowymi, ryzykiem wzrostu opłat dla mieszkańców oraz brakiem precyzyjnych algorytmów podziału środków z NFOŚiGW.
Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce to jedna z najbardziej wyczekiwanych i kontrowersyjnych zmian w gospodarce odpadami. Wg opinii wielu ekspertów branżowych system kaucyjny, wpłynie bezpośrednio na poziomy recyklingu oraz strumień surowców trafiających do sortowni, stanowiąc wyzwanie operacyjne i ekonomiczne dla sektora komunalnego.
Zbiórka butelek i puszek objętych kaucją nabrała tempa. Choć nadal zbieramy ich miliony, a nie miliardy, to po pół roku działania systemu kaucyjnego zaczynamy zauważać, z jak ogromną operacją mamy do czynienia. Jakie są pierwsze wnioski operatora tego systemu?
Ruszyło ogólnopolskie badanie składu odpadów zbieranych w tzw. żółtym worku, czyli frakcji metali i tworzyw sztucznych. Projekt obejmie 37 instalacji komunalnych z całej Polski i ma dostarczyć najbardziej aktualnych danych o tym, co rzeczywiście trafia do systemu. Badanie organizuje wydawnictwo Abrys.











