To idealny, choć oczywiście mało szczęśliwy, moment na solidarność i zacieśnianie współpracy między firmami z różnych branż – mówi Katarzyna Błachowicz, wiceprezes Klastra Gospodarki Odpadowej i Recyklingu.

– W klastrze firmy mobilizują się i wspierają, oferując wzajemną pomoc w zapewnianiu potrzebnych produktów, materiałów do recyklingu, a także wiedzy. Pandemia wirusa poniekąd przyczyniła się do zacieśnienia tej solidarności i wspólnej walki w obliczu niewiadomej przyszłości i konsekwencji społecznych oraz gospodarczych. Działamy również z pozostałymi krajowymi klastrami kluczowymi, by łączyć przedsiębiorców i zapewniać stabilne łańcuchy dostaw – mówi Katarzyna Błachowicz.

Pandemia koronawirusa stawia dotąd nieznane wyzwania, z którymi niełatwo się zmierzyć. Pracodawcy muszą podejmować odpowiednie kroki, by zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo pracowników, ale również zabezpieczyć im ciągłość pracy.

Niektóre zrzeszone w Klastrze Gospodarki Odpadowej i Recyklingu firmy chwilowo zawiesiły lub spowolniły działania zakładów. Jednak większość z nich pracuje normalnie, często w systemie zmianowym. Wiele firm zmienia w tej chwili profil swojej produkcji, np. na środki dezynfekcyjne, inni produkują elementy respiratorów, przyłbice na twarze, worki na odpady pokwarantanne czy woreczki ochronne na ręce i buty.

– Klaster jest też w tej chwili jednym głosem w jednym miejscu, zbierającym wszelkie informacje spływające z rządu, samorządu czy biznesu – mówi Katarzyna Błachowicz.

Z zebranych przez klaster informacji wynika, że wszystkie firmy wprowadziły zasady, regulaminy i procedury informowania pracowników o prewencji przed koronawirusem, m.in. o zachowaniu czystości, odległości miedzy pracownikami, odpowiednim stroju itd.

Priorytetem jest nienarażanie pracowników i zapewnienie im pełnego bezpieczeństwa pracy. W przypadku wykrycia wirusa u jednego z pracowników, zakłady mają przygotowane procedury, ale wszystko zależy od okoliczności, gdzie zakażona osoba pracuje i z kim mogła mieć styczność. System zmianowy i wprowadzenie przerw między zmianami mogą uchronić przed kwarantanną całego zakładu. Część firm stosuje także wydłużone zmiany, np. 12-godzinne.

Firmy odpadowe muszą dostosować się do nowych przepisów na czas epidemii

Czytaj więcej

Skomentuj