Wzrost kosztów bieżących, wysokie wymogi recyklingowe narzucone przez przepisy Unii Europejskiej, podwyższenie stawek tzw. opłaty marszałkowskiej, nowe przepisy i regulacje dotyczące m.in. elektromobilności – to główne czynniki wpływające na możliwe podwyższenie kwoty za odbiór odpadów w Katowicach – stwierdza tamtejszy urząd. Na najbliższej sesji Rady Miasta radni podejmą decyzję w sprawie dofinansowania systemu.

– Przez ostatnie dwa lata stawki za odbiór odpadów w Katowicach utrzymywane były na stałym poziomie. – Niestety, ze względu na niezależne od nas czynniki zewnętrzne związane ze znaczącym wzrostem kosztów, nie jest to już dłużej możliwe – mówi Bogumił Sobula, pierwszy wiceprezydent Katowic.

Miasto ogłosiło przetarg na firmę, która będzie odpowiadała za gospodarowanie odpadami. Jedyną ofertę złożyło Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, czyli dotychczasowy operator.

– Warto podkreślić, że tym samym żadna z firm funkcjonujących na rynku w tej branży nie zaproponowała niższej stawki. Teraz to radni podejmą decyzję, czy będzie zgoda na kwotę oczekiwaną przez spółkę. Niestety innego wyjścia nie ma, a mieszkańców czeka zmiana miesięcznej stawki za odbiór odpadów – zapowiedział wiceprezydent Bogumił Sobula.

Ustalenie nowych stawek ma zostać poprzedzone szczegółowymi wyliczeniami i analizami, bo jak stwierdził, miasto chcemy, „aby system przetwarzania odpadów w Katowicach, który jest jednym z najnowocześniejszych w kraju, nadal działał tak dobrze, jak do tej pory”.

Urząd tłumaczy, że zmiany stawki wynikają z bieżących kosztów ponoszonych przez MPGK, czyli wzrost płacy minimalnej (o 24,4 proc. w porównaniu z rokiem 2019), podwyższenie standardów, m.in. recyklingowych wynikających z rozporządzeń UE. Przez dwa ostatnie lata poziom segregacji odpadów w Katowicach wzrósł i obecnie wynosi ok. 40 proc.

„W 2025 r. UE wymaga już 55% recyklingu, co oznacza konieczność poniesienia kolejnych nakładów m.in. na infrastrukturę” – tłumaczy urząd.

Do powodów dodaje także wzrost stawek opłaty marszałkowskiej oraz zmiany prawne generujące dodatkowe koszty, czyli regulacje bezpieczeństwa przeciwpożarowego, monitoringu wizyjego, przepisy związane z wymaganym udziałem pojazdów elektrycznych lub gazowych we flocie.

Obecnie MPGK Katowice ma ich 12, a w ciągu najbliższych dwóch lat kupi co najmniej 15 kolejnych. Do końca 2022 r. mają one stanowić 10 proc. floty spółki, a do 2025 – 30 proc. Tymczasem, jak zauważa urząd, koszt jednej śmieciarki gazowej jest o 25% wyższy od standardowej.

„Warto pamiętać, że Katowice zapewniają swoim mieszkańcom odbiór odpadów z większą częstotliwością niż w wielu innych miastach. Oprócz odpadów bieżących odbierane są także wielkie gabaryty, odpady budowlane, choinki czy zużyte leki i baterie. Mieszkańcom przysługuje także raz w roku możliwość odbioru jednego tzw. big-bag’a z gruzem – co sprawia, że znacząco spadają koszty remontów.

Władze Katowic dodają, że rosnące koszty to kwestia poruszana w wielu inne miastach wojewódzkich, a także gminy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Stawki miesięcznych opłat na 1 mieszkańca za odpady segregowane to:

 

Czytaj więcej

Skomentuj