PILNE!

Z informacji o wyniku naboru na stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska opublikowanej na stronie KPRM wynika, iż nowym GIOŚ zostanie Joanna Piekutowska

Kijowskie lwy i niedźwiedzie znajdują ratunek w Poznaniu

Kijowskie lwy i niedźwiedzie znajdują ratunek w Poznaniu
Bartłomiej Leśniewski
27.12.2022, o godz. 9:15
czas czytania: około 3 minut
0

Od wybuchu wojny poznańskie zoo pomogło już niemal 200 zwierzętom z Ukrainy. Przyjęło liczne lwy, tygrysy, wilki, niedźwiedzie - większość z nich pojechała już do azyli w innych krajach.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

– Wysiłek włożony w ich ratowanie docenił dyrektor kijowskiego ogrodu zoologicznego, Kyrylo Trantin, a także burmistrz tego miasta, Witalij Kliczko – informuje Urząd Miasta Poznań.

Lwy, tygrysy, lamparty i likanony

Obecnie w poznańskim zoo mieszka 6 uratowanych z Ukrainy tygrysów, 4 lwice, wilk i trzy niedźwiedzie – dwa brunatne, Chip i Dale oraz jeden himalajski. Ale od 24 lutego przewinęły się przez nie dziesiątki zwierząt, które trzeba było ewakuować z ogarniętego wojną kraju.

– Pomogliśmy blisko dwustu zwierzętom – mówi Małgorzata Chodyła, rzeczniczka poznańskiego ZOO. – Były wśród nich lwy, tygrysy, karakale, lisy polarne, lampart, wilk, likaon, małpa, a także zwierzęta egzotyczne. Większość z nich znalazła już swoje miejsce w azylach i ogrodach zoologicznych w innych krajach. Niektóre jednak z nami zostaną – jak 17-letnia tygrysica Kaja, dla której żadna podróż nie wchodzi już w grę.

Ratowanie zwierząt nie byłoby możliwe bez wzajemnej pomocy wielu instytucji i osób. Poznańskie zoo ściśle współpracuje m.in. z Natalią Popovą, która prowadzi azyl pod Kijowem, a także z fundacją IFAW (International Fund for Animal Welfare) czy azylem Wildcat Sanctuary w USA.

Podczas ewakuacji do poznańskiego zoo trafiają również dzikie koty, które były ofiarami nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami – to np. cztery lwiątka, które zaraz po urodzeniu zostały odebrane swojej mamie i miały zostać sprzedane jako żywe pluszaki. Zostały uratowane, trafiły na kwarantannę do stolicy Wielkopolski, a po niej – do azylu w USA.

Ukraińskie podziękowania

Trud włożony w ratowanie zwierząt doceniają Ukraińcy.

– Niestety w cieniu wojny znacznie cierpią również zwierzęta – pisał Witalij Kliczko, burmistrz Kijowa w liście z podziękowaniami wysłanym do Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania. – Nie tylko te, które – tak jak ludzie – są zabijane przez bomby, pociski i rakiety, ale także zwierzęta mieszkające w schroniskach, azylach, nasi czworonożni domowi przyjaciele. W dodatku Ukraina jest specyficznym krajem, w którym wolno posiadać lwa, tygrysa czy niedźwiedzia. Często te zwierzęta, które mają prywatnych właścicieli, również potrzebują pomocy. W imieniu Miasta Kijowa jestem Wam niezmiernie wdzięczny za przyjęcie zwierząt w ogrodzie zoologicznym w Poznaniu – pisał Witalij Kliczko.

List z podziękowaniami wysłał również Kyrylo Trantin, dyrektor kijowskiego ZOO.

– Wyrażamy głęboką wdzięczność za wszystko, co zrobiło poznańskie zoo, by uratować zwierzęta przed wojną – pisał. – Obecny czas jest wyjątkowo trudny dla wszystkich. W związku z ekstremalną sytuacją zoo w Kijowie również przyjęło wiele zwierząt, głównie małych ssaków, ptaków i gadów. Niestety nasze pomieszczenia są przepełnione i nie możemy pomóc dużym kotom, niedźwiedziom ani innym gatunkom o wyjątkowych potrzebach. Przed nami trudna zima – by ją przetrwać, musimy dobrze zarządzać naszymi środkami. Mamy nadzieję, że będziecie kontynuować Waszą wspaniałą działalność i nadal pomagać ukraińskim zwierzętom. Dziękuję Wam i wszystkim Polakom – pisał Kyrylo Trantin.

Potrzebne polary dla lwiątek

– To dla nas zaszczyt i duma otrzymywać takie podziękowania – przyznaje Małgorzata Chodyła i zapewnia, że pomoc ukraińskim zwierzętom będzie udzielana tak długo, jak będzie to potrzebne i możliwe.

– Przed pracownikami ZOO ewakuacja kolejnych lwów i lwiątek. Dlatego placówka prosi o pomoc: zbiera dobrej jakości suchą karmę dla psów (lepiej garstka wysokiej jakości niż duży worek gorszej), puszki z mięsem (dla ludzi i zwierząt), nowe koce i nowe śpiwory, latarki, baterie, lampy solarne, świece. Nowe polarowe bluzy w rozmiarze S-XXXL, nowe skarpety i buty typu śniegowce we wszystkich rozmiarach, rękawice. Dary można całodobowo zostawiać w portierni, przy ul. Krańcowej, do 27 grudnia. Zostaną przekazane do azylu Natalii Popovej pod Kijowem – informuje Urząd Miasta Poznań.

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

DSK BIOODPADY 2024 [AD1d ODPADY] 16.01-27.02.24

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do #PomagamUkrainie
css.php
Copyright © 2024