Jeśli nie uda się spowolnić tempa globalnego ocieplenia, do roku 2100 bezdech senny (OSA) stanie się bardziej powszechny i bardziej nasilony, co zaszkodzi zarówno zdrowiu, jak i gospodarce na całym świecie – informuje „Nature Communications”.
Chociaż Polsce nie grozi pustynnienie w najbliższych dekadach, problem suszy staje się coraz bardziej dotkliwy. Jak zauważa ekohydrolog dr Sebastian Szklarek z Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN, susze w Polsce pojawiają się częściej, obejmują coraz większe obszary i są coraz bardziej intensywne. Zjawiska te mają realny wpływ na gospodarkę, a zwłaszcza na rolnictwo – podstawową gałąź produkcji żywności.
Każdego roku 17 czerwca obchodzony jest Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą, ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Celem tego dnia jest zwrócenie uwagi na narastający problem niedoboru wody oraz degradacji gruntów, które są coraz większym wyzwaniem zarówno dla środowiska, jak i gospodarki.
Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) opublikował drugi w tym roku raport dotyczący suszy rolniczej. Dokument obejmuje okres od 1 kwietnia do 31 maja 2025 roku i pokazuje, że mimo wystąpienia opadów w maju, sytuacja nadal budzi niepokój. Najbardziej zagrożone są uprawy zbóż – zarówno jarych, jak i ozimych – oraz truskawek i krzewów owocowych.
W 2024 r. na świecie wyemitowano 354 mln ton metanu, głównie z rolnictwa, energetyki i sektora odpadów - poinformowali eksperci Polskiego Instytutu Energetycznego. W Europie w tym czasie do atmosfery trafiło 26,5 mln ton tego gazu, czyli 7 proc. światowej emisji - dodali.











