Rekordowe temperatury w całej Europie, susza, pożary w Grecji i Hiszpanii, blackout na Sycylii, ekstremalne, sięgające nawet 50˚C, upały w Chinach i USA – wszystko to odczuwalne już w tej chwili skutki zmian klimatu, których powodem jest działalność człowieka i spalanie paliw kopalnych. Udział OZE, które powinny je jak najszybciej zastąpić, rośnie jednak zbyt wolno, także w Polsce.
- Ponad połowa respondentów (58 proc.) uważa, że w obliczu gwałtownego wzrostu cen energii i obaw dotyczących dostaw gazu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę należy przyspieszyć przejście na zieloną gospodarkę – wynika z najnowszych badań Eurobarometru.
Według specjalistów z WHO kryzys klimatyczny, czyli zmiany, jakie zachodzą w klimacie, mogą się stać jednym z największych zagrożeń dla naszego życia i zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Gwałtowne zjawiska pogodowe, walka z dotkliwymi skutkami suszy czy rekordowe dodatnie temperatury w środku zimy powodują, że rośnie w nas uczucie lęku i przygnębienia, które może działać destrukcyjnie.
Nie dość tego, że w ubiegły weekend (15-16 lipca br.), Polska zmagała się z 35-stopniowymi upałami, to już na początku tego tygodnia nowa fala gorąca dotarła do krajów południowej Europy. Temperatura we Włoszech ma przekroczyć znacznie 40 stopni Celsjusza. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO), poinformowała, że fala upałów w niektórych częściach basenu Morza Śródziemnego od połowy tygodnia jeszcze się nasili i może potrwać do sierpnia. Jeszcze bardziej niepokojące informacje przekazuje Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.
- USA i Chiny to dwa państwa emitujące najwięcej gazów cieplarnianych. Jednocześnie oba nasze państwa inwestują najwięcej w odnawialne źródła energii. Ciąży na nas wspólna odpowiedzialność, mamy też największe możliwości do przewodzenia walce ze zmianami klimatu – oświadczyła Janet Yellen sekretarz skarbu USA.











