Prezydent Torunia wycofuje się z porozumienia z Bydgoszczą w sprawie utylizacji śmieci – informuje „Gazeta Wyborcza Toruń”.

Na ostatnim posiedzeniu sejmiku miał być uchwalony "Plan gospodarki odpadami województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2012-2017". Nie trafił jednak nawet pod obrady, bo prezydenci Torunia i Bydgoszczy przedstawili sprzeczne stanowiska na temat utworzenia regionów gospodarki odpadami.

Zaleski uważa, że najlepsze będzie wytyczenie dwóch osobnych: bydgoskiego i toruńskiego. Uzasadnia to tym, że w 2009 r. oddano w Toruniu do użytku Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, który powstał przy unijnym wsparciu.

Ta opcja zirytowała jednak prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. Wysłał do marszałka województwa ostry list, w którym krytykuje propozycję Zaleskiego."Stworzenie osobnego toruńskiego regionu gospodarki odpadami, bez określenia czasu jego funkcjonowania, jest nie do przyjęcia i zagraża projektowi spalarni" – pisze w nim Bruski wskazując również, że obecne stanowisko prezydenta Torunia jest sprzeczne z porozumieniem podpisanym przez oba miasta w 2009 r.

źródło: Gazeta Wyborcza

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj