W sobotę, 19 września na składowisku odpadów w Dąbrówce Wielkopolskiej doszło do kolejnego pożaru. W ciągu ostatnich miesięcy na terenie obiektu doszło do kilku podobnych zdarzeń.

Pożar został zauważony w sobotę ok. godz. 4:00 rano. Paliły się hałdy odpadów na terenie składowiska należącego do firmy Wexpool zajmującej się recyklingiem, która już niejednokrotnie musiała sobie radzić z podobnymi zdarzeniami. Do pożaru dochodziło m.in. równo dwa miesiące wcześniej, także w sobotę – 18 lipca 2015 r. oraz 29 listopada 2014 r. (również w sobotę). Największy pożar powstał 1 września 2010 r., kiedy to strażacy zmagali się z ogniem przez dwa tygodnie.

Według relacji mieszkańców toksyczny dym spowił całą okolicę. Z pożarem walczyło 13 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej – łącznie 80 strażaków. Gaszenie utrudniał wiatr, który dodatkowo podsycał ogień. W związku z rozprzestrzenianiem się płomieni w kierunku okolicznych zabudowań, zdecydowano się na ewakuację części mieszkańców Dąbrówki Wlkp.

Przypominamy, że częste pożary to nie jedyny problem, który mieszkańcom Dąbrówki przysparza składowisko należące do firmy Wexpool. W lipcu było ono także źródłem plagi karaczanów, które przedarły się do okolicznych domostw.

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Widać wszyscy są zadowoleni. Mieszkańcy z tego, że pozbyli się robactwa (???), firma z tego, że zmniejszyła sobie znacznie koszty, które musiałaby przeznaczyć na przetwarzanie, a nawet po wpisie “emu” społeczeństwo z tego, że nic się nie stało, a problem uleciał ze spalinami. Rzecz w tym, że powstające spalarnie (jeszcze nie oprotestowane) powinny spełniać tak ostre wymagania odnośnie spalin i popiołów, wykładają ogromne pieniądze. Specjaliści piszą na ten temat, że nawet kontrolowane spalanie odpadów jest uciążliwe dla środowiska, z powodu powstających w procesie spalania odpadów różnego rodzaju toksyn, a jakoś nie widać tych protestów społecznych społecznych jak np. w przypadku farm wiatrakowych czy masztów przekaźnikowych telefonii komórkowej. Ostatnio piszecie Państwo o pladze pożarów składowisk odpadów, a firmy składujące, być może jeszcze, za takie zdarzenia uzyskują odszkodowania. Wszyscy właściciele tłumaczę się, że to są zdarzenia losowe, czyli wypada nam się z tym zjawiskiem zaprzyjaźnić i wyrazić aprobatę na niekontrolowane spalanie, wtedy z pewnością zmniejszą się “opłaty śmieciowe”. Alternatywą jest odpowiednia segregacja odpadów u źródła, która odizoluje nawet w momentach przypadkowych zapłonów rozmiary tych pożarów, które jak widać gasi się tygodniami. Jaki, te zdarzenia, będą miały skutek dowiemy się za kilka lat.

  2. No najtańszy sposób pozbycia się odpadów. I jeszcze strażacy porządek zrobią za publiczne pieniądze. A to, że ludzi się truje nikogo nie obchodzi. w przypadku takich pożarów z urzędu powinno się prowadzić postępowanie sprawdzać kto za tym stoi i karać winnych.

Skomentuj