W Koszalinie mieszkańcy rozmawiali się z władzami miasta na spotkaniu konsultacyjnym w sprawie budowy Termicznego Zakładu Przetwarzania Odpadów.

– Prawie 300 mln złotych napłynie do miasta, powstanie nowoczesny zakład pracy zatrudniający około 100 osób, dostosujemy gospodarkę odpadami do wymogów unijnych, a gdy zakład zacznie funkcjonować w Koszalinie, będziemy ponosić mniejsze koszty za transport odpadów, bo wożenie ich np. do Szczecina oznaczałoby dodatkowe obciążenia dla mieszkańców. Wreszcie,  instalacje które będą z odpadów produkować energię cieplną i elektryczną w niczym nie przypominają tych sprzed trzydziestu lat, są bezpieczne dla środowiska – wyliczał  podczas pierwszego spotkania informacyjnego zorganizowanego na temat projektu budowy Termicznego Zakładu Przetwarzania Odpadów – prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński.

Na spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób, wśród których znaleźli się mieszkańcy ulicy Słowiańskiej, zaniepokojeni informacjami o możliwości zlokalizowania zakładu na terenie Miejskiej Energetyki Cieplnej (ciepłownia) położonej wzdłuż tej ulicy. – Obawiamy się tej inwestycji. Boimy się, że spokojne życie zakłócą nam setki samochodów zwożących śmieci z całego regionu – podkreślali mieszkańcy. Według mieszkańców utrzymanie takiej spalarni będzie również bardzo drogie. – Wzrost cen odbioru śmieci sprawi, że zwiększy się liczba dzikich wysypisk – mówił Andrzej Kuik.

Odpowiadając na pytanie dotyczące wzmożonego ruchu samochodów Tomasz Uciński, dyrektor Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Koszalinie (prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami) zapewniał, że ich liczba powinna się zbilansować z tymi, które dzisiaj dowożą węgiel do miejskiej ciepłowni, bo produkowane z odpadów ciepło spowoduje proporcjonalne zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel. Dyrektor argumentował, że gospodarka odpadami poprzez wymiar regionalny będzie bardziej racjonalna i opłacalna.

Podczas prezentacji, przytaczając konkretne argumenty i przykłady zakładów w UE zapewniał, że  nie należy bać się budowy termicznego zakładu przetwarzania odpadów, bo emisja spalin jest w nich  o wiele mniejsza niż z tradycyjnych ciepłowni. 

Inwestycja ma kosztować w sumie 280 mln złotych. 85 procent  tej kwoty pochodzi ze środków unijnych.  Beneficjentem środków będzie Gmina Miasto Koszalin. Jednostkami realizującymi inwestycję wspólnie z miastem  będą:. Miejska Energetyka Cieplna Sp. z o.o. oraz Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. Inwestycja będzie miała charakter regionalny. Obecnie wyłaniana jest firma, która przygotuje studium wykonalności przedsięwzięcia.


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj