1 / 4

Ścieżki edukacyjno-przyrodnicze, makiety, dzięki którym można „zajrzeć” do wnętrza składowiska, wiaty z drewnianych bali z trawiastymi dachami, ciekawe gatunki roślin: tak dziś wyglądają dwa zrekultywowane składowiska odpadów komunalnych na terenie gminy Lubawka na Dolnym Śląsku.

Zrekultywowane składowiska znajdują się na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Czarnym Borze, przy budowanej obwodnicy. Zamknięte obiekty (7,5 ha) przestały szpecić krajobraz, stając się atrakcją dla mieszkańców i turystów.

Andrzej Wojdyła, prezes zarządu Sanikom pytany o szczegóły projektu podkreśla, że ilość gazu cieplarnianego emitowanego z obu składowisk zmniejszy się o ok. 80 ton w ciągu roku (przy założeniu 80% skuteczności biofiltra w pierwszym roku po realizacji inwestycji).

Czym jest rekultywacja składowiska?

Działanie to, jak tłumaczy Grzegorz Szmajdziński, wiceprezes zarządu Sanikom w Lubawce, “poprzedza jego zamknięcie i polega na takim zabezpieczeniu odpadów, aby wyeliminować ich szkodliwe działanie na atmosferę oraz wody powierzchniowe i podziemne”. Celem rekultywacji jest zintegrowanie obszaru składowiska ze środowiskiem naturalnym po to, aby przywrócić mu funkcje życiowe.

Ważną częścią projektu rekultywacji jest rozwój świadomości ekologicznej osób odwiedzających takie składowiska, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Dlatego tablice, w ciekawej formie, pomagają zapoznać się z zagadnieniami z zakresu ochrony środowiska, ekologicznego gospodarowania odpadami oraz poznać zasady segregowania odpadów.

– Z myślą nie tylko o najmłodszych przygotowaliśmy kolejny odcinek serialu „nieNIEPOTRZEBNI”. Składowisko, na którym mieszkają: Rolli, Bjuti, Wiadzio i Major nawiedza tym razem tajemnicza Wróżka. Dostępna jest również darmowa aplikacja mobilną na smartfony. Gra ekologiczna uczy prawidłowego segregowania odpadów – dodaje Grzegorz Szmajdziński.

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej „Sanikom” w Lubawce już dawno odstąpiło od organizowania sztampowych kampanii promujących ekologię. Uważa, że ekologią należy ciekawić, a nie nudzić. Zadanie: „Rekultywacja składowisk odpadów komunalnych na cele przyrodnicze w Środkowosudeckim Regionie Gospodarki Odpadami” jest tego najlepszym przykładem.

Lubawska spółka Sanikom na rekultywację wydała ponad 5,5 mln zł. Znacząca większość tej kwoty – przeszło 3,5 mln zł – pochodzi ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Inwestycję dofinansował również Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, przeznaczając na ten cel 600 tys. zł.

Czytaj więcej

Skomentuj