Reklama

AD1A FAMAK [29.05-30.06.24]

Mysłowice: Policja zabezpieczyła dokumentację związaną z likwidacją składowiska odpadów

Mysłowice: Policja zabezpieczyła dokumentację związaną z likwidacją składowiska odpadów
pap/tom
16.12.2021, o godz. 9:17
czas czytania: około 3 minut
0

Śląscy policjanci weszli w środę do Urzędu Miasta w Mysłowicach, by zabezpieczyć dokumentację i nośniki elektroniczne w związku z postępowaniem dotyczącym nieprawidłowości przy likwidacji składowiska niebezpiecznych odpadów w dzielnicy Brzezinka.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD2 NIEBEZPIECZNE [31.05-17.07.24]

Chodzi o realizację wartego 94 mln zł zadania dotyczącego unieszkodliwienia ok. 8 tys. ton chemikaliów.

Informację o prowadzonych działaniach potwierdziła w rozmowie z PAP rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara. – Policjanci z wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą prowadzą czynności w Urzędzie Miasta w Mysłowicach. Zabezpieczają dokumentację i nośniki elektroniczne – powiedziała.

Urzędnicy wprowadzeni w błąd?

Prowadzone działania w tej sprawie potwierdziła też PAP rzeczniczka mysłowickiego magistratu Anna Górny, informując o “kontroli Prokuratury Regionalnej w Katowicach dotyczącej przywozu i wywozu odpadów niebezpiecznych z dzielnicy Brzezinka”. Jak zaznaczyła, postępowanie zostało zainicjowane zawiadomieniem zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach i chodzi w nim o wyjaśnienie, czy urzędnicy z Mysłowic nie zostali wprowadzeni w błąd.

– Aktualnie zachodzi konieczność zabezpieczenia, jako dowodu do sprawy, dokumentacji dotyczącej realizacji przedsięwzięcia związanego z unieszkodliwieniem odpadów niebezpiecznych, nielegalnie zgromadzonych w Mysłowicach przy ul. Brzezińskiej 50. Postępowanie Prokuratury ma na celu zbadanie okoliczności rzutujących na działanie sprawców, polegających na wprowadzeniu urzędników Urzędu Miasta w Mysłowicach, czy też Prezydenta Miasta Mysłowice w błąd – podała Anna Górny w przesłanej informacji.

Oszustwo na szkodę miasta

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Katowicach jest prowadzone pod kątem oszustwa na szkodę miasta. Chodzi m.in. o wyjaśnienie, czy firmy, które podjęły się utylizacji odpadów, faktycznie miały możliwości przeprowadzenia tych prac. Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz podał przed kilkoma tygodniami, że jeden z podwykonawców mógł złamać prawo, nie dochowując staranności przy utylizacji odpadów. Jak zapewniał, nie było nieprawidłowości po stronie lokalnych władz.

8 tys. ton odpadów

W dzielnicy Brzezinka porzuconych zostało ok. 8 tys. ton niebezpiecznych odpadów, m.in., rozpuszczalników. Nielegalne składowisko powstało w pobliżu szkół, przeszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i firmy zatrudniającej setki osób. Prace likwidacyjne rozpoczęły się w maju i – jak podaje magistrat – zdecydowana większość odpadów pozostawionych w Brzezince została już usunięta w ramach zawartej umowy w wykonawcą. Pozostała niewielka część zostanie zutylizowana po rozstrzygnięciu kolejnego przetargu – powiedziała w środę Górny PAP.

47 mln zł dofinansowania na unieszkodliwienie składowiska

Na unieszkodliwienie składowiska lokalne władze otrzymały prawie 47 mln zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pomoc z NFOŚ została udzielona w oparciu o art. 26a Ustawy o odpadach – w sytuacji, gdy samorząd nie m możliwości samodzielnie usunąć odpadów, Fundusz może przekazać środki finansowe na ten cel. Prawie 20,5 mln zł pochodzi z pożyczki zaciągniętej przez miasto w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, nieco ponad 14 mln zł to bezzwrotna dotacja z WFOŚ. Wkład miasta to prawie 12,4 mln zł.

W sierpniu lokalne władze zapowiedziały maksymalne ograniczenie wydatków bieżących, aby zapewnić wkład miasta konieczny do realizacji tego zadania. Jak wcześniej informował prezydent Wójtowicz, odpady trafiły do jego miasta w 2018 r. na podstawie zgód wydanych przez poprzednie władze. Mimo zatrzymania osób odpowiedzialnych są przywiezienie niebezpiecznych substancji problem pozostał – mówił prezydent. Jak podkreślał, lokalny samorząd nie był w stanie samodzielnie pokryć kosztów utylizacji, dlatego władze apelowały o wsparcie zewnętrzne.

 

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

AD2 wyzwania kontraktowe webinarium K. Babieracka [20.06-22.07.24]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Odpady
css.php
Copyright © 2024