W zeszłym roku łódzki magistrat wydał ponad 3 miliony złotych na usuwanie nielegalnych wysypisk śmieci. W tym miesiącu ujawniono kolejne przypadki zaśmiecania.

8 kwietnia na numer telefoniczny Zielonej Linii (042 638 5000) wpłynęło zgłoszenie dotyczące nielegalnego wysypiska odpadów przy ul. Gerberowej. Tego samego dnia przeprowadzono wizję lokalną wysypiska, w czasie której ujawniono odpady zawierające dane adresowe. Na miejsce została wezwana Straż Miejska, która podjęła czynności służbowe. Ustalono, że adres znajdujący się na kartonowych pudłach należy do firmy, która sprzedaje w nich farby i akcesoria remontowe osobom prywatnym. Znaleziono także rachunek telefoniczny. Straż Miejska nie posiada kompetencji do procesowego ustalenia dysponenta tego numeru, dlatego sprawę przekazano Komendzie Miejskiej Policji.

Z kolei 14 kwietnia ujawniono nielegalne składowisko odpadów na terenie osiedla Rokicie. W czasie przeszukiwania części wysypiska natrafiono na odpady medyczne (igły, strzykawki, leki) oraz dokumentację lekarską i dane osobowe pacjentów (w tym numery PESEL pacjentów, adresy zameldowania, recepty, spisy schorzeń, zgody rodziców na leczenie stomatologiczne uczniów szkoły itp.). Wezwany na miejsce patrol Policji stwierdził konieczność przeprowadzenia oględzin oraz wszczęcia postępowania przygotowawczego. Odpady jakie znalazły się na nielegalnym wysypisku śmieci przy ulicy Lazurowej, pochodziły z dwóch firm mających siedzibę przy ulicy Braterskiej 25 w Łodzi – Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej oraz firmy transportowej. Na źródło pochodzenia odpadów wskazują faktury znalezione na nielegalnym wysypisku.

CCJ 300 x 250

źródło: czystemiasto.uml.lodz.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj