Dwa lata temu inspektorzy ochrony środowiska stwierdzili, że firma na dziko uruchomiła przy ul. Radomskiej młynek do rozdrabniania odpadów. Po wielu interwencjach urządzenie zniknęło. Remondis jednak nadal zwozi na Grabówkę śmieci. Jak tłumaczy Sylwia Bielecka z biura prasowego magistratu, by sortować, magazynować i przeładowywać odpady, firma musi mieć zezwolenie na ich odzysk. – Takiego zezwolenia Remondis nie ma. Może jedynie odbierać śmieci od mieszkańców Częstochowy i wywozić je na składowisko w Sobuczynie albo do ponownego odzysku – mówi.
W lipcu magistrat zgłosił do częstochowskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Prokurator zlecił policji postępowanie wyjaśniające – tłumaczy Romuald Basiński, rzecznik częstochowskich prokuratur. Dziką działalnością Remondisa zajmują się też inspektorzy ochrony środowiska. Zastrzeżenia ma też powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Firma m.in. użytkuje hale niezgodnie z przeznaczeniem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
Komentarze (0)