W wystąpieniu pokontrolnym dotyczącym oceny wdrażania nowego systemu gospodarki odpadami, Najwyższa Izba Kontroli wytknęła Ministerstwu Środowiska liczne błędy.

Latem tego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport poświęcony wdrażaniu w gminach nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce po wejściu w życie znowelizowanej ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach.

Czytaj także >>> Raport NIK: ustawa śmieciowa po dwóch latach – drożej i nieskutecznie

MTP 300 x 250

Teraz Izba ujawniła wystąpienie pokontrolne, w którym ocenia działania Ministra Środowiska odnoszące się do wspierania oraz monitorowania tzw. rewolucji śmieciowej. Ocena jest ogólnie pozytywna, ale całkiem długa jest też lista stwierdzonych nieprawidłowości.

Najwyższa Izba Kontroli wytknęła przede wszystkim nierzetelne weryfikowanie (w sprawozdaniach za 2012 r.) lub brak weryfikacji (w sprawozdania za 2013 r.) rocznych sprawozdań marszałków województw dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi. Zawierały one bowiem – nawet po weryfikacji – liczne braki. Według NIK minister nie wzywał marszałków do uzupełnienia sprawozdań oraz nie przeciwdziałał powielaniu błędów przy sprawozdaniach składanych za rok 2013. Nie podejmował także działań w stosunku do gmin, które nie osiągnęły wymaganych wskaźników recyklingowych, a także nie osiągnęły poziomu ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowiska.

Jakie są skutki takich zaniedbań? Jak podkreśla NIK rola sprawozdawczości w analizach funkcjonowania nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi oraz w bieżącym zarządzaniu tą problematyką została zmarginalizowana. A opierając się na niekompletnych danych w sprawozdaniach złożonych przez marszałków województw minister, zdaniem NIK, nie mógł dokonać rzetelnej analizy efektywności wdrożenia u.c.p.g w gminach, a tym samym osiągania przez gminy określonych w rozporządzeniach wskaźników dotyczących poziomów recyklingu i ograniczenia masy odpadów komunalnych.

Pełne wystąpienie pokontrolne dostępne jest TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Nie trzeba ludzi tylko zdrowego rozsądku i tego najbardziej brakuje.
    Stworzono quasimonopole, których nikt nie kontroluje i nie ma możliwości, a niedługo mieszkańcy będą płacić po 25 lub więcej złotych miesięcznie.
    Do tego ma dojść „IN HOUSE”, który da gminom nieograniczone możliwości tworzenia spółek gminnych dla „wujków” i „szwagrów”.
    Czyli nepotyzm z rządowym przyzwoleniem.
    TRAGEDIA

  2. Nic nowego. Ten dokument – wystapienie pokontrolne przeciez wisi na stronie NIK juz od 31 lipca. I jest również odpowiedż Ministra Środowiska z 1.07.2015 jako załacznik do Raportu o wdrazaniu ucpg. Link do tej odpowiedzi wypadałoby jak sie wydaje podać. Strzelanie teraz właśnie w MŚ budzi z lekka mieszane odczucia 🙂
    Podstawowy problem w zarządzaniu i monitorowaniu gospodarki odpadami komunalnymi to tragiczny poziom sprawozdawczości (nieprecyzyjne przepisy i ich interpretacja przez gminy), nieustający brak narzędzi do monitoringu (baz danych) i brak wystarczającej ilości osób mających kwalifikacje do tej pracy przede wszystkim w MŚ, także w urzędach marszałkowskich.

Skomentuj