Szczecińscy urzędnicy nie wypracowali skutecznego systemu przygotowania i realizacji inwestycji komunalnych. Wybrani wykonawcy nie dotrzymali ustalonych harmonogramów prac, a nadzór ze strony miasta był nieskuteczny – wynika z raportu Najwyżej Izby Kontroli.

Wszystkie skontrolowane przedsięwzięcia miały wielomiesięczne, a nawet kilkuletnie, opóźnienia, a koszty ich realizacji znacząco wzrosły. Nieprawidłowe działania miały wpływ na wzrost kosztów inwestycji o ponad 15 mln zł, a miasto straciło ponad 5 mln zł unijnych dotacji.

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała siedem inwestycji realizowanych w Szczecinie w latach 2012-2014. Chodzi o budowę: Filharmonii, Bulwarów Nadodrzańskich, Technoparku,  kąpieliska Arkonka, hali sportowej, Centrum Edukacji Wodnej oraz cmentarza na ul. Bronowickiej. Łączne nakłady na te inwestycje wyniosły 480 mln zł . Kontrolerzy zadbali, aby zbadać całość procesu inwestycyjnego. W kontroli tej napłynęła też rekordowa liczba  zastrzeżeń (21) od kontrolowanych. Wszystko to wydłużyło czas trwania kontroli.

CCJ 300 x 250

Wyniki kontroli

Tylko jedna z kontrolowanych inwestycji – budowa Filharmonii – od początku  nadzorowana była przez wyspecjalizowaną jednostkę organizacyjną Urzędu Miasta, czyli Wydział Inwestycji Miejskich. W pozostałych przypadkach realizację inwestycji oraz nadzór nad nimi powierzono podmiotom, które nie były do tego przygotowane. Nie posiadały one potrzebnego doświadczenia, ponieważ w swojej bieżącej działalności nie zajmowały się realizacją inwestycji o podobnej wartości i stopniu trudności. I tak Wydział Oświaty UM w Szczecinie realizował budowę Centrum Edukacji Wodnej, Wydział Gospodarki Komunalnej przebudowę Bulwarów Nadodrzańskich, Miejski Ośrodek Sportu Rekreacji i Rehabilitacji (MOSRiR) budowę hali sportowej.  Z kolei  Zakład Usług Komunalnych (ZUK) był inwestorem zastępczym na budowie cmentarza i kąpieliska Arkonka, a także pełnił funkcję Inżyniera Kontraktu przy przebudowie Bulwarów Nadodrzańskich. Natomiast spółka Szczeciński Park Naukowo-Technologiczny (SPNT) zajęła się budową Technoparku.

Ze względu na brak niezbędnego doświadczenia inwestorów, konieczne było  tworzenie komórek organizacyjnych zajmujących się inwestycjami lub powierzenie tych zadań pracownikom, którzy na co dzień nie mieli z nimi do czynienia. Wiązało się to również z dodatkowymi kosztami. Przykładowo  MOSRiR za ok. 860 tys. zł zlecił zewnętrznej firmie pełnienie funkcji Dyrektora Kontraktu oraz powołał w swych strukturach specjalne Biuro Budowy Hali. Z kolei UM w Szczecinie zawarł porozumienie z Zakładem Usług Komunalnych (czyli sam ze sobą) na pełnienie przez ZUK funkcji inwestora zastępczego (na budowie cmentarza i kąpieliska Arkonka) i wypłacił mu za to 2,6 mln zł wynagrodzenia. Zgodnie z przepisami ZUK mógł pełnić funkcję inwestora zastępczego, jednakże koszty z tym związane powinny być ujęte w dotacji miasta dla tego zakładu.

We wszystkich zbadanych postępowaniach przetargowych jedynym kryterium wyboru wykonawcy robót była cena. Skupiając się na formalnej poprawności udzielania zamówień publicznych, inwestorzy nie wypracowali skutecznych  metod weryfikacji wiarygodności oferentów, zarówno pod względem ich potencjału technicznego, jak i możliwości finansowych. Nawet w przypadkach, kiedy oferowana cena była znacząco niższa od szacunkowej wartości zamówienia, nie weryfikowano rzetelności przedstawionych ofert (z wyjątkiem spółki SPNT). W rezultacie wykonawcy dwóch inwestycji – Technopark i kąpielisko Arkonka – w trakcie robót ogłosili upadłość i nie dokończyli prac. Urzędnicy musieli wybrać nowych wykonawców, z czym wiązały się dodatkowe koszty. Z kolei firma budująca cmentarz opuściła plac budowy i nie uczestniczyła w końcowym odbiorze inwestycji, jednostronnie uznając, że zakres prac został zrealizowany (w tej sprawie toczy się spór sądowy).

Żadna z inwestycji nie została oddana w terminie wynikającym z zawartych umów. Opóźnienia w ich realizacji wyniosły od 7 miesięcy (Bulwary Nadodrzańskie) do ponad 3 lat (Centrum Edukacji Wodnej – inwestycja nie została jeszcze zakończona). W rezultacie końcowe koszty wszystkich inwestycji zwiększyły się łącznie o ponad 50 mln zł (w porównaniu do wydatków zaplanowanych w umowach). Wynikało to po części z konieczności przeprowadzenia dodatkowych robót oraz zmiany wykonawców w trakcie realizacji inwestycji.

Przykładowo dokończenie przebudowy kąpieliska Arkonka przez nowego wykonawcę kosztowało prawie 11 mln zł, przy czym kwota ta nie uwzględnia np. kosztów zabezpieczenia budowy w trakcie zimy po rezygnacji pierwszego wykonawcy z realizacji budowy. Miasto zapłaciło również za dodatkowe roboty na budowie hali sportowej – 4,6 mln zł, a także Filharmonii – 2,6 mln zł.

Pomimo tego, że wykonawcy nie dotrzymali zakresu prac wynikających z harmonogramów, inwestorzy nie egzekwowali skutecznie zapisów zawartych w umowach. W żadnym ze zbadanych przypadków inwestorzy nie rozwiązali umów z wykonawcami, choć mieli do tego podstawy. Zgadzali się również na kolejne przesunięcia terminów zakończenia inwestycji, choć nie było do tego obiektywnych przesłanek, ani stosownych zapisów w umowach.

Projekty realizowanych inwestycji wymagały licznych korekt, co miało bezpośredni wpływ na opóźnienie terminu ich zakończenia. Np. przygotowany na wiele lat przed rozpoczęciem inwestycji projekt „Hali Sportowej” wymagał w czasie budowy ponad 150 korekt wynikających m.in. ze zmiany przepisów p.poż. i o imprezach masowych. Na dodatkowe opracowania projektowe zawarto łącznie 9 umów na kwotę 804,30 tys. zł.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj