Wzrost innowacyjności polskiej gospodarki i wzmocnienie roli małych i średnich przedsiębiorstw – takie mają być najważniejsze efekty nowego Prawa zamówień publicznych uchwalonego przez Sejm. Nowe przepisy mają wejść w życie w 2021 r.

Przybliżona wartość rynku zamówień publicznych, uwzględniająca również zamówienia udzielane poza ustawą, wyniosła 234,6 mld zł w 2017 r. (174,3 mld zł w 2016 r.).

Zamówienia publiczne to kluczowa forma udziału sektora publicznego w gospodarce. W ten sposób towary, usługi i roboty budowlane zamawia w Polsce prawie 34 tys. podmiotów. Wartość zamówień udzielanych w procedurach przewidzianych w Pzp to około 202 mld zł w 2018 r., co stanowi ok. 9,55% PKB (w 2017 r. 163 mld zł, 8,2% PKB).

Nowe PZP wzmocni wykonawców

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zapowiada, że nowe PZP ma wzmocnić pozycję wykonawców i podwykonawców zamówień publicznych, lepiej chronić ich prawa, a tym samym zabezpieczyć ich interesy i ochronić przed problemami z płynnością finansową. Dodatkowym efektem ma stać się zwiększenie liczby firm, w tym małych i średnich, które startują w przetargach i zapewnić efektywne wydawanie pieniędzy w systemie zamówień publicznych po to, by uzyskiwać jak najlepszej jakości produkty, zamiast kierować się wyłącznie najniższą ceną.

– Dziś pojawiają się często problemy z rosnącymi cenami materiałów budowlanych, których wcześniej nie dało się przewidzieć i w trakcie wykonywania umów wykonawcy muszą ponieść dużo większe koszty niż początkowo zakładali, skutkuje to czasem zrywaniem kontraktów i zatrzymaniem prac przy ważnych inwestycjach, np. nowoczesnych drogach – mówi Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

– Nowe Pzp nakazuje zawarcie w umowie mechanizmów, które ochronią firmy przed takimi sytuacjami – jeżeli wzrosną ich koszty, to wzrośnie również ich wynagrodzenie. Z kolei jeżeli ceny mocno spadną, wykonawcy także podzielą się zyskiem z zamawiającym.

Średnia liczba ofert składanych w przetargach w 2018 r. wynosiła 2,19, gdy w 2017 r. było to 2,38; w roku 2016 – 2,87; a w 2015 – 2,90. Tymczasem w systemie zamówień co roku państwo wydaje około 163,2 mld zł w 2017 r. i aż 202 mld w 2018 r.

Problemy z zamówieniami

Zamówienia publiczne  mają  duży wpływ na najistotniejsze gałęzie naszej gospodarki. Od tego rynku w znacznej mierze zależne są np. firmy z branży budowlanej. W wielu branżach dla co czwartego przedsiębiorcy zamówienia publiczne to ponad połowa przychodów, a dla co dziesiątego – 75% przychodów.

Główne problemy, które ma rozwiązać nowe Prawo zamówień publicznych, to, zdaniem MPiT: nieproporcjonalnie mały, w stosunku do potencjału, udział MŚP w rynku zamówień publicznych; niska konkurencyjność i zmniejszające się zainteresowanie wykonawców rynkiem zamówień publicznych (w 2017 r. w ok. 43% postępowań złożono tylko jedną ofertę), brak równowagi w pozycji zamawiającego i wykonawcy; brak powiązania wydatków na zamówienia publiczne z realizacją polityki oraz celów strategicznych państwa, m.in. wzrostu innowacyjności; wybieranie rozwiązań najtańszych, zamiast najbardziej efektywnych w dłuższym okresie; koncentracja zamawiających na spełnieniu wymogów formalnych, zamiast na uzyskaniu najlepszego jakościowo produktu lub usługi; ograniczona dostępność do środków odwoławczych do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) oraz skarg na wyroki KIO do sądów powszechnych, niejednolitość orzecznictwa KIO i sądów powszechnych; nieefektywny system kontroli zamówień publicznych.

1
2
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. ……..”(w 2017 r. w ok. 43% postępowań złożono tylko jedną ofertę), ”
    Czy ktoś np w NFOS czy UZP sprawdzał co było przyczyną składania tylko jednej oferty, zwłaszcza pod kątem możliwego naruszenia zasad równego dostępu do zamówienia ?

    • dokładnie przetargi pisane pod 1 wykonawcę a potem zdziwienie że jest 1 ofc… a najśmieszniejsze że to przecież instytucję państwowe ogłaszają tych przetargów najwięcej więc to bardzo źle o nich świadczy. Niestety ale brak wiedzy, brak aktualnych rozporządzeń powoduje, ze jak się niektóre przetargi czyta to ręce opadają…przetargi mają też być często dupochronami dla urzędasów stąd wykonawca z góry jest na pozycji straconej

Skomentuj