Ostrzegając nas przed negatywnymi skutkami zmian klimatycznych politycy popadają w przesadę – twierdzi duński politolog Bjorn Lomborg.

W książce zatytułowanej "Cool It: The Skeptical Environmentalist's Guide to Global Warming" ("Na zimno: wskazówki sceptycznego ekologa dotyczące globalnego ocieplenia") duński profesor nauk politycznych Bjorn Lomborg podważa postanowienia Protokołu z Kioto jako sposobu na przeciwdziałanie zmianom klimatycznym. Uczony twierdzi – a na poparcie swojej tezy przytacza dane z różnych źródeł – że próby ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery są bardzo kosztowne i dają niewspółmiernie słabe wyniki. Uważa, że pieniądze wydawane na ten cel powinno się przeznaczyć na rozwiązanie innych poważnych problemów, z jakimi zmaga się obecnie ludzkość: na walkę z malarią, AIDS czy głodem. Lomborg oskarża także Ala Gore’a o sianie paniki i zapewnia, że dane dotyczące skutków globalnego ocieplenia są wyolbrzymione. On sam uważa, że zjawisko to może mieć również pozytywne efekty, na przykład w postaci zmniejszenia liczby osób umierających z zimna.

„Problem z Protokołem z Kioto polega na tym, że zaleca on rozwiązania bardzo kosztowne, a mało skuteczne. Unia Europejska ma zamiar do 2020 roku ograniczyć o 20 procent emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, a to oznacza wydatki w wysokości 60 miliardów rocznie. W ten sposób jednak uda się jedynie opóźnić ocieplenie o dwa lata.”

źródło: El Mundo / onet.pl

Eko-lokator 300 x 250
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj