Niemiecka firma BayWa zajmująca się odnawialnymi źródłami energii zamierza wybudować drugą wielką farmę fotowoltaiczną na terenie Hiszpanii. Co ciekawe, inwestycje te odbywają się bez rządowych czy unijnych dotacji.

Firma BayWa r.e. renewable energy GmbH ma już na koncie postawienie największej w Europie niesubsydiowanej farmy fotowoltaicznej, a teraz rozpoczyna kolejną inwestycję w PV, która zostanie zrealizowana wyłącznie na zasadach rynkowych – donosi portal gramwzielone.pl. Tuż przed końcem ub.r. niemiecki deweloper ogłosił zakończenie budowy farmy fotowoltaicznej o mocy 175 MW, która powstała na południu Hiszpanii, 25 km na południe od Sewilli, na powierzchni ok. 265 ha.

W ramach tego projektu, który nazwano Don Rodrigo, codziennie instalowano wówczas ok. 10 tys. modułów fotowoltaicznych. W rezultacie ich łączna liczba sięga dziś 500 tys. Jest to tym samym największa w Europie farma fotowoltaiczna niewspierana publicznymi dotacjami czy gwarancjami sprzedaży energii. Szacowany przez BayWa zysk energetyczny to ok. 300 GWh w skali roku, co wystarcza do zasilenia w energię około 93 tys. gospodarstw domowych.

Teraz BayWa, we współpracy ze swoim odbiorcą energii, firmą Statkraft, przymierza się do budowy kolejnej, ogromnej farmy fotowoltaicznej na terenie Hiszpanii. Don Rodrigo 2 powstanie na powierzchni 162 ha również w pobliżu Sewilli. Budowa powinna zakończyć się jeszcze w tym roku. Instalacja o mocy 50 MW ma produkować w skali roku około 100 GWh energii elektrycznej, co odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu na prąd dla ok. 30 tys. gospodarstw domowych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj