Polskie Stowarzyszenie Zero Waste wraz z partnerami zorganizowało śniadanie prasowe pt. “Jak zerwać z plastikiem”. Celem spotkania była prezentacja stanowiska strony społecznej dotyczącego projektu wdrożenia unijnej Dyrektywy w sprawie sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko znanej jako Dyrektywa plastikowa lub Dyrektywa SUP. Podczas spotkania online przedstawiciele i przedstawicielki polskich i europejskich organizacji pozarządowych: PSZW, European Environmental Bureau, Instytutu GOZ i WWF Polska przekazali swoje podejście do implementacji unijnych przepisów.

Wspomniana dyrektywa weszła w życie 2 lipca 2019 r. Jej celem jest m.in. eliminacja jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych oraz minimalizacja wytwarzania odpadów z tworzyw sztucznych poprzez wdrożenie systemów opartych przede wszystkim na ponownym wykorzystaniu. 5 lipca 2021 r. mija termin jej wdrożenia.

Zanieczyszczenie plastikiem dotyka nawet najbardziej niedostępnych obszarów Ziemi. Szacuje się, że każdego roku do oceanów trafia od 5 do 13 mln ton tworzyw sztucznych. W ciągu ostatnich 50 lat globalna produkcja tworzyw sztucznych wzrosła ponad 20 razy, a według prognoz ma się jeszcze podwoić do 2035 r. i wzrosnąć czterokrotnie do roku 2050, dlatego też problem jest coraz bardziej naglący. Znaczący procent obecnej produkcji stanowią tworzywa sztuczne jednorazowego użytku, czyli te, które z założenia mają być wykorzystane jednokrotnie, nierzadko przez bardzo krótki czas.

W preambule Dyrektywy SUP (single-use plastic) wskazuje się na olbrzymi problem związany z powszechnym i rosnącym zastosowaniem tworzyw sztucznych przewidzianych do krótkotrwałego wykorzystania w ramach systemów bez skutecznego recyklingu materiałowego lub ponownego wykorzystania.

Celem Dyrektywy, zgodnie z preambułą, jest eliminacja produktów szkodliwych dla środowiska naturalnego oraz danie impulsu do minimalizacji wytwarzania odpadów z tworzyw sztucznych poprzez wdrożenie systemów opartych przede wszystkim na ponownym wykorzystaniu.

W zakresie opakowań do żywności, ekspertyzy wskazują na konieczność wyznaczenia konkretnych celów ilościowych w zakresie redukcji, zezwolenia na korzystanie z własnych wielorazowych kubków i pojemników do żywności oraz obowiązek wprowadzenia powszechnych systemów ponownego użytkowania.

– Aby zbliżać polską gospodarkę do modelu cyrkularnego musimy zagwarantować pierwszeństwo działań na rzecz minimalizacji wytwarzania odpadów, dlatego postulujemy ustawowe ograniczenie konsumpcji jednorazowych kubków oraz pojemników na żywność w wysokości 50 proc. w 2025 r. oraz 80 poc. w 2030 r. w odniesieniu do roku bazowego. Opowiadamy się za ustaleniem minimalnych kwot wprowadzanych na rynek opakowań wielorazowych na napoje na poziomie minimum 50 proc. do 2030 r. Postulujemy przeniesienie na przedsiębiorców kosztów tzw. europejskiego podatku od niepoddanych recyklingowi opakowań z tworzyw sztucznych. Będzie to, wraz z opłatą modulowaną, kolejny bodziec wymuszający prośrodowiskowe zachowania przedsiębiorców – mówi Filip Piotrowski z PSZW.

Rada UE i Parlament Europejski wprowadziły w Dyrektywie obowiązek selektywnej zbiórki opakowań po napojach z tworzyw sztucznych i zarekomendowały zastosowanie systemów kaucyjnych. Międzynarodowa inicjatywa Break Free From Plastic opowiada się za wprowadzeniem takich modeli zbiórki nie tylko na butelki z tworzywa, ale również puszki aluminiowe i butelki szklane.

Ponadto, dyrektywa SUP nakłada na europejskich producentów obowiązek minimalnej zawartości recyklatu w butelkach plastikowych w wysokości 25 proc. i 30 proc. (odpowiednio w 2025 i 2030 r.), natomiast organizacje pozarządowe wnioskują o zastosowanie poziomu 50 proc., co wpisuje się w publiczne zobowiązania globalnych producentów i jest już osiągane w standardowych systemach kaucyjnych.

– Będąc członkiem UE jesteśmy zobowiązani do osiągnięcia wspólnie uzgodnionych obowiązkowych celów, tym bardziej, że są one kompromisem pomiędzy bardziej ambitnymi, jeszcze lepszymi dla środowiska i dla gospodarki celami, a stanowiskami niektórych, mniej ambitnych krajów członkowskich. W osiągnięciu celów dotyczących gospodarki odpadami znacznie pomaga wdrożenie systemów kaucyjnych. Umożliwia on także szersze wprowadzenie na rynek opakowań wielorazowych, które są preferowane z punktu widzenia kosztów i mniejszego wpływu na środowisko – twierdzi Piotr Barczak z European Environmental Bureau.

– Żeby umożliwić transformację w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego, istotne jest zapewnienie rozwiązań pozwalających na ograniczanie wytwarzania odpadów. Nie chodzi o przenoszenie presji środowiskowej, związanej z produkcją tworzyw sztucznych, na inne, alternatywne tworzywo i ciągłe używanie ogromnej ilości produktów jednorazowego użytku – uważa Antonina Konarzewska z WWF Polska.

Istotnym elementem Dyrektywy SUP jest wzmocnienie zasady odpowiedzialności producentów za produkty i opakowania z tworzyw nieprzydatne do recyklingu i zaśmiecające środowisko naturalne. Organizacje zrzeszone w ramach inicjatywy Break Free From Plastic domagają się 100-procentowego pokrycia kosztów redukcji zaśmiecania przez producentów i wskazują, że obecnie koszty te ponoszą w przeważającej większości gminy krajów europejskich.

– Oczyszczanie plaż, lasów i parków to koszty dla gmin, czyli mieszkańców. Tymczasem to producenci opakowań plastikowych czerpią zyski z poszerzania rynków dla ich produktów. Producenci są odpowiedzialni za lata zaległości, udając że nie zauważają problemu, chętnie przesuwając w czasie propozycje zmian i w efekcie przerzucając koszty na na społeczeństwo. To właśnie producenci, oraz w efekcie konsumenci tych opakowań, a nie wszyscy mieszkańcy, powinni ponieść koszty oczyszczania środowiska z plastikowych opakowań, petów po papierosach, balonów czy artykułów higienicznych, w tym kosztów oczyszczania systemów ściekowych. Do tego właśnie nakłania wdrożenie dyrektywy SUP – argumemntuje Tomasz Wojciechowski z Instytutu Gospodarki o Obiegu Zamkniętym.

– Zagubione lub w inny sposób utracone narzędzia połowowe to również odpady z tworzyw sztucznych, objęte dyrektywą. Efektywne wdrażanie zobowiązań producenta do ponoszenia kosztów zbierania, transportu i zagospodarowania tychże odpadów, jak również wyznaczenie minimalnych poziomów ich zbierania, jest niezbędnym krokiem w kierunku zdrowszego środowiska morskiego – dodaje A. Konarzewska.

Czytaj więcej

Skomentuj