Prezydent Gdańska zmarł po ugodzeniu nożem podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Paweł Adamowicz przeszedł operację, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe.

– Nie udało się wygrać z tym wszystkim, co dotknęło prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zmarł niedawno – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Potwierdzili to lekarze Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie operowano prezydenta Gdańska.

Paweł Adamowicz został ugodzony nożem podczas “Światełka do nieba” w ramach finału WOŚP w Gdańsku. Napastnik to 27-letni Stefan W. Zabójca prezydenta był już wcześniej karany. Mężczyzna został zatrzymany i przebywa w areszcie. Wkrótce mają mu zostać przedstawione zarzuty.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zaatakowany nożem podczas finału WOŚP

Paweł Adamowicz miał 53 lata. Funkcję prezydenta Gdańska sprawował od dwudziestu lat. W listopadzie został ponownie wybrany na urząd.

Kondolencje po śmierci prezydenta Gdańska złożyli m.in. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki oraz Donald Tusk. Rezygnację z funkcji szefa WOŚP zapowiedział Jerzy Owsiak.

Samorządowcy solidarni z prezydentem Gdańska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj