Rozszerzona odpowiedzialność producenta oraz startujący niebawem system kaucyjny – to tematy, które zdominowały 1. dzień obrad. Nie powinno to dziwić, ponieważ kaucja spowoduje, że w Polsce powstanie równoległy do komunalnego system gospodarki odpadami. Z kolei ROP może być kluczem do rozwoju gminnych systemów i instalacji. W jednym i drugim przypadku chodzi o pieniądze – i to właśnie one były w centrum naszej uwagi drugiego dnia obrad.
Gdzie szukać oszczędności?
Drugi dzień konferencji zaczęła dyskusja o kosztach, jakie ponoszą gminne systemy gospodarki odpadami.
Sławomir Kraus z Zakładu Zagospodarowania Odpadów Olszowa zauważył tu, że koszt gospodarki odpadami to nie tylko sam koszt ich przetworzenia, ale także transportu i koszty administracyjne. Do tego dochodzą wydatki powodowane przez pojawiające się regularnie wymogi prawne – wśród nich są między innymi koszty magazynowania i monitoringu po reformie z 2018 r. Dalej są chociażby koszty obsługi zadłużenia niezbędnego do rozwoju i modernizacji instalacji komunalnych. Wszystko to przekłada się na wysokość opłat ponoszonych przez mieszkańców.
Jak obniżać koszty? Pomysł na to ma Rafał Chaba z Globtrak Polska. Opowiedział o rozwiązaniach pomagających jak najbardziej racjonalnie i oszczędnie planować transport odpadów. Pomagają tu m.in. zaawansowane systemy GPS oraz programy analizujące rozkład przejazdów. Na rynku pojawiają się też już urządzenia, które monitorują, czy konkretny pojemnik na odpady zdążył się już zapełnić i powinniśmy do niego pojechać. Wszystkie te systemy w coraz większym stopniu wykorzystują sztuczną inteligencję.
Jest jednak pytanie, czy gminy stać na tego typu wydatki. Na pewno nie każda może sobie na to pozwolić, jednak Wojciech Ogłuszka z Mazurskiego Związku Międzygminnego uważa, że przemyślane zakupy mogą być dobrą inwestycją. Ważne jest jednak znalezienie złotego środka między wydatkami a spodziewanymi oszczędnościami. – Bilansujemy się, a nawet nigdy nie byliśmy „pod kreską” i to pomimo tego, że nie uciekamy od inwestycji. Jednocześnie jako jedyny związek w naszym województwie udało nam się wypełnić poziom 45% recyklingu. – mówił Wojciech Ogłuszka. W tym pomogły m.in. dobre zagospodarowanie popiołów domowych oraz zagospodarowanie folii rolniczych.
Wydajesz? Możesz oszczędzić
Skąd jednak brać pieniądze na inwestycje chociażby w inteligentne systemy? – Wspieramy takie zakupy jako NFOŚiGW. Przyklaskujemy tego typu inwestycjom – deklarowała Joanna Kozłowska-Mikołajczyk z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Stwierdziła jednak, że „środki NFOŚiGW też są ograniczone” i dlatego Fundusz szuka tych gałęzi gospodarki, w których występuje znaczący deficyt – bez dotacji nie mogłyby się one rozwijać. Podkreśliła też priorytet wykorzystania środków unijnych przed krajowymi, a nadal trwa wydatkowanie pieniędzy z programu FEnIKS. Nie brakowało odrzuconych wniosków (które zostały błędnie wypełnione), a mnogość błędów wydłużyła proces ich oceny. Jednocześnie dopóki trwają nabory do tego programu, inne czekają jeszcze na swój moment – niebawem przyjdzie czas na program dofinansowań dla biogazowni i biometanowni (w tym komunalnych).
Publiczne pieniądze mogą być jednak impulsem do rozwoju. A rozwój często wiąże się z inwestycjami. – Naszą ambicją jest stworzyć PSZOK stacjonarny i PSZOK mobilny w każdej gminie naszego związku – mówił Wojciech Ogłuszka z Mazurskiego Związku Międzygminnego. Jaki ma być tego efekt? Ogłuszka stwierdził, że już w tym roku co piąta tona odpadów w gminach ma być dostarczana przez mieszkańców od PSZOK-u. To ma znacząco obniżyć koszty gospodarki odpadami, ponieważ nie trzeba jechać po odpady od domu do domu.
Mniejsze wydatki na prąd…
Istotne oszczędności może przynieść dobre zarządzanie energią – szczególnie w tak energochłonnych zakładach, jak instalacje komunalne. Ten temat podjął Adam Rozciecha z Heion Energy (dawniej Miastoprojekt Wrocław). Dziś jednym z najważniejszych aspektów zarządzania energią jest cyfryzacja tego procesu. Niestety dane cyfryzacji przedsiębiorstw zebrane przez Eurostat pokazują, że Polska znajduje się wśród krajów z najgorszymi wskaźnikami. Są i wyjątki, wśród których znalazły się firmy z branży komunalnej; m.in. Master – Odpady i Energia oraz Gać.
Jak dążyć do oszczędności? Najważniejsza jest tu infrastruktura pomiarowa – analizatory parametrów energetycznych, czujniki temperatury i przepływomierze. Dane są zbierane nawet co kwadrans i wysyłane na specjalny serwer. Dzięki temu dostajemy szerokie spojrzenie na to, gdzie możemy szukać oszczędności. Jednak zdaniem Adama Rozciechy najważniejszy w tym scyfryzowanym systemie jest… analityk, czyli osoba, która dokładnie prześledzi procesy pomiarów energetycznych i przedstawi raport z potencjalnymi oszczędnościami.
…i większe na pogoń za przepisami
Jaka jest jedna z głównych barier dla rozwoju instalacji komunalnych? Niestety wielokrotnie jest to wciąż polskie prawo. Zmieniające się przepisy wymagają od firm z branży ciągłego dostosowania swoich instalacji – od miejsc magazynowania, przez monitoring, aż po wybór urządzeń do przetwarzania odpadów. Powodów jest wiele – czasem to bezpieczeństwo, a czasem zmiana strumienia odpadów. Tak wydarzy się w przypadku systemu kaucyjnego, który po pełnym wejściu w życie zabierze instalacjom między innymi puszki i butelki. Warto pamiętać, że wiele z nich zainwestowało ogromne środki w doczyszczanie właśnie tego strumienia.
Temat zmian w prawie w latach 2018 – 2025 podjął Daniel Stawecki z GPK w Głogowie. Ta instalacja przetwarza odpady zebrane od ok. 100 tys. osób i jest w ciągłej rozbudowie od 2015 roku. Kilka lat później przez Polskę przeszła fala pożarów, która doprowadziła do zaostrzenia wymogów dla magazynowania odpadów. Nowe systemy monitoringu oraz przeorganizowanie miejsc składowania kosztowało instalacje kilkaset tysięcy złotych, a niektóre z nich wydały na to milion złotych. Sytuacja była o tyle paradoksalna, że ustawodawca chciał walczyć z pożarami w firmach działających w szarej strefie, a do przepisów dostosowały się głównie legalnie działające instalacje komunalne, które takiego problemu z pożarami nie miały.
Kolejnym problemem są wymagane aktualizacje Pozwoleń Zintegrowanych. Są to bardzo rozbudowane wnioski i dokumenty, które umożliwiają instalacjom przetwarzanie właściwie wszystkiego, co do nich trafia. Niestety czas uzyskania pozwolenia ogromnie się wydłuża – w niektórych przypadkach trwa to aż 68 miesięcy; tak było też w przypadku GPK Głogów, które dodatkowo złożyło swój wniosek z wyprzedzeniem. Co ważne, jest to okres, w którym instalacje nie mogą się rozbudowywać i modernizować. – W efekcie skutkuje to ograniczeniem mocy przerobowych w instalacjach. Przekłada się też na wzrost kosztów działalności. Co więcej, nie możemy tworzyć skutecznych biznesplanów; przy takiej prawnej niepewności nie wiemy, kiedy nasze inwestycje się zwrócą – mówił Daniel Stawecki.
Nowa dekada – nowe przepisy
Kolejne przepisy przyniósł okres pandemii – w przepisach covidowych co rusz pojawiały się zapisy np. ograniczające możliwości magazynowania. Tymczasem branża komunalna stosuje bardzo wysokie standardy higieny i bezpieczeństwa. Świeże ubrania, dezynfekcja i wentylacja są tam na porządku dziennym; i to nie tylko w okresie pandemii.
Całkiem niedawno rewolucję przyniosły przepisy dotyczące selektywnej zbiórki tekstyliów. Wytyczne ministerstwo zabroniły wyrzucania odpadów tekstylnych do czarnego worka, a konsumentów (wiedzionych przekazem medialnym) skłoniły do zawożenia dużych ich ilości do PSZOK-ów. Efekt był taki, że do instalacji trafia ok. 2,5 razy więcej tekstyliów, niż w zeszłym roku. Kolejnym ciosem jest rosnący od początku roku koszt utylizacji tekstyliów. W efekcie ich przetworzenie koszty ich przetworzenia wzrosły przez kilka miesięcy nawet o… 1000%!
Co z pieniędzmi z ROP?
Sytuację finansową instalacji komunalnych w założeniu ma odmienić polski model rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Czy tak będzie? Sławomir Brzózek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK ma w tej sprawie poważne wątpliwości. Podkreślił, że również PIGO oraz IBK, czyli organizacje z branży komunalnej uważają, że „ministerstwo planowało jedno, pracowało nad drugim, a opublikowało trzecie”.
– Ta ustawa de facto zdejmuje z wprowadzających odpowiedzialność za osiągnięcie poziomów odzysku – zauważył Sławomir Brzózek. Co więcej, taką odpowiedzialnością nie został obarczony Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czyli operator systemu. To może oznaczać, że za osiągnięcie poziomów odzysku będzie odpowiadało państwo, a zdaniem Sławomira Brzózka „zapłacimy za to wszyscy”.
Sławomir Brzózek, wskazując na słabości zaproponowanego rozwiązania, wezwał wszystkich interesariuszy przyszłego systemu, do wspólnej pracy nad polskim modelem ROP. – Za chwilę wejdzie w życie byle jaki system kaucyjny. Nie pozwólmy sobie na „bylejakość” kolejnej regulacji – mówił Sławomir Brzózek.
Kompleksowa dyskusja
Co na to przedstawiciele instalacji komunalnych? Głos zabrał Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej – Izba była jednym z sygnatariuszy projektu zwanego „sprawiedliwym ROP-em”. – Projekt zaproponowany przez MKiŚ jest o tyle zbieżny z naszymi założeniami, że zauważa instalacje komunalne. Nie powiem na pewno, że nadaje się on do kosza, bo to kazałoby długo czekać na nowe rozwiązania. Ale naszym zdaniem regulacja wymaga istotnych poprawek – stwierdził Wójcik. Przede wszystkim wskazuje tu na brak opisu podziału środków dla beneficjentów systemu – gmin, instalacji komunalnych i recyklerów. Karol Wójcik wspomniał też o tym, że potrzebny jest państwowy nadzór nad systemem, jednak nie zgadza się z tym, aby NFOŚiGW „samemu ustalał zasady funkcjonowania systemu”. Ekspert uważa jednak, że ustawa jest potrzebna, bo za rogiem czeka już kaucja, która silnie uderzy w dotychczasowy system gospodarki odpadami.
„Więcej niepokoju niż spokoju” – tymi słowami zaczęła wypowiedź na temat kaucji Edyta Dziechciarz z Zakładu Gospodarki i Usług Komunalnych w Lubaniu. Przede wszystkim obawia się o „wzmożone koszty”. Jej zdaniem nowy system przyniesie konieczność dalszych wydatków, a instalacje stracą ok. połowy przychodów ze sprzedaży surowców po wyjęciu ze strumienia komunalnego cennych butelek i puszek.
– Ta sytuacja to kolejna niepewność dla nas jako inwestorów. Wiele instalacji wydało mnóstwo pieniędzy na przetworzenie tych surowców, a one teraz znikną – dodawał Tomasz Kasprzyk z Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Kielcach.
Czy w obliczu kaucji instalacjom pomoże ROP? Co do zasady uczestnicy dyskusji zgadzają się, że jakieś rozwiązanie jest potrzebne, ale na tym etapie do projektu autorstwa MKiŚ podchodzą ostrożnie. Czekają chociażby na liczbę uwag, jakie spłynęły w tej sprawie do Ministerstwa – dziś jeszcze nie wiemy, jak wiele ich będzie, jednak z pierwszych nieoficjalnych informacji wynika, że ministerialnym urzędnikom nie zabraknie pracy. Sławomir Podgórski z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego wspominał, że tylko z tego urzędu uwag do regulacji jest kilkadziesiąt.
Potencjał bioodpadów
Instalacje komunalne nie żyją jednak wyłącznie z przetwarzania opakowań. Bardzo ważne jest zagospodarowanie frakcji bio, a coraz więcej uwagi poświęcają procesowi fermentacji w biogazowniach i biometanowniach. – Biometan to przyszłość; cieszę się, że obejrzeliśmy dziś biometanownię, która zatłoczy gaz do sieci. To powinno się wydarzyć już dawno temu, ale i tak mamy satysfakcję, że udało się to zrobić – mówił Łukasz Tekeli z MASTER – Odpady i Energia.
Prawda jest jednak taka, że biogazowych instalacji komunalnych jest wciąż bardzo niewiele, a biometanowni nie ma żadnej. – Biogazownia oparta o kogenerację, kiedy instalacja jest wydajna, produkuje chociażby spore nadwyżki ciepła. Z kolei biometan można zmagazynować lub, przynajmniej teoretycznie, wprowadzić do sieci – dodawał Lech Ciurzyński z Botres Polska. Kłopot jednak w tym, że do momentu, kiedy nie zmienią się wytyczne dotyczące podłączenia do sieci, nie uda się odblokować tego rynku. Na razie wymagania dla producentów biometanu (w tym komunalnego) są zbyt wyśrubowane.
Pionierami biogazu komunalnego w Polsce był Miejski Zakład Oczyszczania w Lesznie. Zakład reprezentował Sebastian Howański, który pochwalił się, że w MZO w Trzebani od zeszłego roku działa też kompostownia. W planach Zakładu jest jeszcze rozbudowa instalacji do przetwarzania bioodpadów o czyszczarkę do produkcji biometanu. Howański zapowiada, że możliwe będzie tam wytwarzanie paliwa, którym można zatankować m.in. śmieciarki. Dużo uwagi poświęcił jakości zbiórki odpadów biodegradowalnych, które w brązowym pojemniku często są zanieczyszczone, a spora ich część ląduje w odpadach zmieszanych.
– Właśnie dlatego tak ważna jest zbiórka w systemie pojemnikowym, która znacząco zmniejsza zanieczyszczenie. Trzeba też szukać odbiorców produkowanego przez nas ciepła, a i my zapewniamy sobie samowystarczalność cieplną – dodawał Tomasz Kasprzyk z PGO w Kielcach. Podsumował, że w tym temacie potrzebujemy „edukacji, edukacji i jeszcze raz edukacji”.
Sebastian Howański dorzucił do tego jeszcze dobrą legislację. – Chciałbym, aby marszałek sejmu po każdym posiedzeniu przedstawiał informację o tym, czy posłom udało się znieść więcej złego prawa niż przyjęli nowego – mówił przedstawiciel MZO w Lesznie.
Bio z punktu widzenia MKiŚ
Tematu bioodpadów trzymał się również Marek Goleń z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Z jednej strony opowiedział o ograniczeniu ich wytwarzania, a z drugiej o recyklingu frakcji bio w kontekście dyrektywy ramowej o odpadach. Szczególnie w tym drugim przypadku jest to temat niezwykle ważny, ponieważ bioodpady są kluczem dla branży do osiągnięcia poziomów recyklingu. Przypomnijmy, że te prawdopodobnie zostaną obniżone do 50% za rok 2025. Jednak dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami zachęca przede wszystkich do tego, żebyśmy nie dopuszczali do marnowania jedzenia.
Jak wiele żywności marnuje się bez żadnego zagospodarowania każdego roku w polskich domach, restauracjach i sklepach? W kilku ostatnich badanych latach były to ponad 3 mln ton rocznie! Co więcej, UE wymaga od nas, żebyśmy w ciągu kilku kolejnych lat zredukowali tę liczbę o ok. 1 mln ton. Gdzie można szukać tej ilości jedzenia zdatnej do odzyskania przynajmniej pod postacią kompostu lub biogazu? – Na pewno w strumieniu odpadów zmieszanych, gdzie wciąż żywności jest bardzo dużo – mówił Marek Goleń.
Goleń namawiał jednak do niemarnowania żywności. Teoretycznie w polskim prawie istnieje obowiązek dla sklepów powyżej 250 m2 zawarcia umowy z organizacją pozarządową odzyskującą żywność, jednak w praktyce skuteczność tego zapisu jest niewielka.
Gospodarka obiegu zamkniętego
– Mówiliśmy bardzo dużo o tekstyliach, bioodpadach, prawie. Mamy dużo do zrobienia; i pod kątem świadomości mieszkańców, i budowy systemu – podsumowała drugi dzień Konferencji dr inż. Barbara Kozłowska z Politechniki Łódzkiej.
Namawiała do podjęcia próby stworzenia systemu gospodarki obiegu zamkniętego. – Przejście od gospodarki linearnej do cyrkularnej to będzie długa druga, ale na tej sali zasiadło mnóstwo osób, które chcą ją przejść – mówiła dr Kozłowska.
Kolejny krok wykonamy w czasie Forum Recyklingu w Warszawie – już 1 i 2 października. Spotkamy się w terminie nieprzypadkowym, ponieważ właśnie wtedy zacznie działać polski system kaucyjny. Nie zabraknie również tematu ROP-u (być może poznamy już wtedy pierwsze przemyślenia wynikające z uwag złożonych do projektu ustawy), produktów z recyklingu oraz recyklingu szkła.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=5336931142606040635)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=18410818102606040635)
![AD3a artykuł odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-600-x-300-px-320-x-600-px.jpg?pas=12246642422606040635)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=18927864862606040635)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=12564880112606040635)








![Pakuła (Asekol): Myślmy o recyklingu sprzętu, a nie tylko wygodzie [WIDEO]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260512-115343-768x512.jpg.pagespeed.ce.aBJIWjg1fb.jpg)



Komentarze (0)