Nie jest to zieleń zamknięta za ogrodzeniem ani zarezerwowana dla reprezentacyjnych parków. Towarzyszy mieszkańcom niemal na każdym kroku – przy kanałach, pomiędzy kamienicami, na elewacjach budynków, w donicach ustawionych przed wejściami do domów czy na niewielkich skrawkach ziemi, których nikt nie pozostawił pustych. Dopiero po powrocie zaczęłam zastanawiać się, czy to jedynie moje subiektywne odczucie. Odpowiedzi postanowiłam poszukać w dokumentach planistycznych miasta. Okazało się, że moje obserwacje znajdują w nich bardzo konkretne potwierdzenie.

Drugi salon mieszkańców

Pierwszym miejscem, które odwiedziłam, był Vondelpark. Już po chwili zrozumiałam, że nie jest to wyłącznie park – to miejsce spotkań, odpoczynku i codziennego życia mieszkańców. Każdego słonecznego popołudnia trudno było znaleźć wolny fragment trawnika. Setki osób siedziały na kocach, jadły wspólne posiłki, czytały książki, rozmawiały lub po prostu odpoczywały. Nie były to wyłącznie osoby młode; widać było całe rodziny z dziećmi, seniorów, studentów oraz grupy znajomych, którzy po pracy wybierali właśnie park zamiast restauracji czy galerii handlowych. Przestrzeń została przygotowana z myślą o użytkownikach. Szerokie drogi rowerowe nie kolidują z alejkami spacerowymi prowadzącymi przez Rosarium – ogród różany zaprojektowany na planie plastra miodu. W parku znajdują się kawiarnie, rzeźby, fontanny, poidełka z kranówką, scena plenerowa czy kosze na odpady. Nawet one zwróc...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.