Sytuacja geopolityczna komplikuje się, ale my jako branża gospodarki odpadami musimy robić swoje – niezależnie od tego, co dzieje się na arenie międzynarodowej. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy oddzieleni od tych problemów i możemy nie brać ich pod uwagę.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Polska jako kraj należący do Unii Europejskiej znajduje się pod silnym oddziaływaniem prawodawstwa obowiązującego w skali ogólnoeuropejskiej. Dlatego znajomość trendów i kierunków jest konieczna, aby móc podejmować decyzje strategiczne rozwoju przedsiębiorstw komunalnych w taki sposób, by nie popełniać błędów, optymalizować koszty, a jednocześnie umiejętnie wpisywać się w trendy zmian. Nie jest to oczywiście sprawa łatwa, ponieważ trendy te są na bieżąco modyfikowane, a ich kierunki trudne do przewidzenia – jak ruchomy cel na strzelnicy.
Plasterek na ropiejącą ranę
Dodatkowym elementem, który należy brać pod uwagę, jest nasza narodowa przypadłość, jaką jest zaostrzanie wymagań wypracowanych na poziomie Unii Europejskiej oraz nieułatwianie nam osiągania coraz bardziej ambitnych celów i poziomów przychodzących do nas z Brukseli. Bolączką zgłaszaną od wielu lat jest przewlekłość procedur formalnych i niewielkim plasterkiem na tę ropiejącą ranę jest wydłużenie do końca 2026 r. terminu na zmianę decyzji sektorowych. Problem ten wymaga kompleksowego rozwiązania, lecząc przyczynę i usuwając przeszkody bazowe, a nie wydłużając terminy i komplikując tym samym często rozbudowane do absurdalnych rozmiarów wymagania i procedury.
Rewizja dyrektywy ramowej o odpadach
Spójrzmy na działania planowane na poziomie UE. Kluczowym słowem staje się gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ). Na niej ma bazować cała gospodarka, a w tym także gospo...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?