Energetyka słoneczna znajduje się na podobnym etapie rozwoju, na jakim jeszcze sześć lat temu była energetyka wiatrowa. Od tego czasu moc wiatraków zwiększyła się kilkaset razy. Przed taką samą szansą stoi fotowoltaika. Eksperci zaproszeni na seminarium „Fotowoltaika – przyszłość i inwestycje w branży w świetle nowej ustawy o OZE” mówili o tym, jak tę szansę wykorzystać, odpowiadając przy tym na dziesiątki pytań inwestorów. Seminarium zorganizowane przez SC Consulting oraz PowerMeetings.pl odbyło się 13 grudnia 2012 r. w Warszawie.
– Łączna moc zainstalowana paneli słonecznych w Polsce niewiele przekracza 3 MW (dla porównania w Niemczech jest to prawie 30 000 MW). Jednak już w tej chwili realizuje się projekty o mocy 120 MW, z czego dwa największe – o mocy 65 i 50 MW są już w połowie ukończone – wyliczał Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.
Zakładamy, że roczny przyrost mocy zainstalowanej w fotowoltaice wyniesie od 30 do 100 MW. W 2020 roku łączna moc powinna osiągnąć 600 MW – mówił Mariusz Radziszewski z Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki. Naczelnik wydziału odpowiedzialnego za projekt ustawy o OZE poinformował o stanie prac nad ustawą. Podkreślił, że w projekcie nadal pojawiają się zmiany, m.in. resort gospodarki zdecydował się na wydłużanie systemu wsparcia do 2035 r., a to o osiem lat więcej niż zakłada ostatni opublikowany projekt. Dzięki temu ostatnimi wspieranymi przez okres 15 lat instalacjami będą te oddawane w 2020 r.
Jak tłumaczyła Katarzyna Klimkiewicz, partner i doradca podatkowy w DPPA Tax niejasne są między innymi przepisy podatkowe w stosunku do wolno stojących paneli. Możliwe są zarówno orzeczenia uznające instalacje fotowoltaiczne za wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, które w całości podlegają opodatkowaniu. Z drugiej strony, jeżeli panele zainstalowano na fundamentach, można uznać, że jedynie tych elementów dotyczy 2-procentowy podatek. Subtelna różnica może mieć duże znaczenie dla rentowności instalacji.
Z kolei mecenas Christian Schnell z kancelarii DeBenedetti Majewski Szcześniak odniósł się do przepisów prawa budowlanego, które zmienia projekt ustawy o OZE. Zgodnie z nimi, pozwolenia na budowę nie będzie wymagała instalacja PV o mocy do 40 kW. Nie jest zatem jasne, czy każda powyżej tej mocy będzie (a contrario) musiała takie pozwolenie uzyskać. – Ta niepewność sprawia, że banki finansujące inwestycje wolą się zabezpieczyć i żądają od wszystkich inwestorów wykazania się pozwoleniem na budowę – zauważył dr Schnell.
Większe bezpieczeństwo inwestycji, którego oczekują banki, sprawiło, że duża część środków może zostać skierowana do najmniejszych instalacji, korzystających z taryf gwarantowanych sprzedaży energii (tzw. feed-in tariffs). Grażyna Kasprzak z BOŚ Banku i Mateusz Wodejko, główny analityk BOŚ EKO Profit, podkreślali, że banki mają pieniądze na finansowanie fotowoltaiki, instytucje finansowe są zainteresowane inwestowaniem w takie przedsięwzięcia, a inwestorzy wykazują duże zainteresowanie takimi projektami. Inwestycje czekają jednak na nową ustawę o OZE, którą w tej chwili zajmuje się rząd.
(jk)