Z każdym rokiem w Konkursie „Przeglądu Komunalnego” o Puchar Recyklingu przybywa nie tylko kategorii, ale także współpracujących przy nim, specjalistów i znawców branży odpadowej. Organizatorzy Konkursu poprosili ich o kilka uwag i zarazem podsumowanie IX edycji. Dziękujemy tym, którzy znaleźli czas, aby podzielić się nimi z czytelnikami „Recyklingu”. 
 
Bogdan Korczewski, Recykling Centrum
Konkurs o Szklaną Statuetkę, który zapoczątkowałem w 1999 r. wraz z Wojciechem Dutką, był przedsięwzięciem na czasie i przeszedł najśmielsze oczekiwania. Organizatorzy tym pomysłem wyszli naprzeciw zapotrzebowaniu firm, które oczekiwały docenienia efektów swojej pracy w dziedzinie selektywnej zbiórki opakowaniowych odpadów szklanych. Dziś po dziewięciu latach mamy już dziewięć kategorii. Jakie czynniki wpłynęły na tak duże zainteresowanie uczestnictwem firm w Pucharze Recyklingu? Postawię tezę, że przede wszystkim te, które sprzyjają rozwojowi gospodarki zużytymi opakowaniami, czyli prawne i finansowe instrumenty wpływające na opłacalność zbiórki, rozwój systemów selekcji zużytych opakowań z odpadów komunalnych, proste i nieszkodliwe dla środowiska instalacje (sortownie). Ponadto ważną rolę odegrały: pewny rynek zbytu na pozyskane odpady opakowaniowe, stale zwiększająca się świadomość użytkownika opakowań (konsumenta) oraz rozwijająca się infrastruktura w zakresie magazynowania i transportu wyselekcjonowanych odpadów.
Podkreślić należy, że w przypadku hut szkła opakowaniowego istnieje pewność, że zbierana w Polsce stłuczka w całości zostanie zagospodarowana. Huty opuściło w 2007 r. ponad 1,1 mln ton opakowań szklanych, a ok. 70% tego szkła to opakowania bezbarwne. W tym czasie w hutach w Polsce 250 tys. ton stłuczki poddane było recyklingowi (dane Forum Opakowań Szklanych). Godne uwagi jest to, że zapotrzebowanie polskich hut na stłuczkę szklaną jako surowiec szklarski szacuje się minimum na 600 tys. ton rocznie, przy szczególnym zapotrzebowaniu na stłuczkę bezbarwną (ok. 500 tys. ton).
Po dziewięcioletnim przewodniczeniu komisji w kategorii „Szklana Statuetka” postanowiłem podzielić się kilkoma uwagami na temat sposobu przygotowywania zgłoszeń przez firmy startujące w Konkursie. Kryteriów jest aktualnie dwanaście. Moje uwagi odnoszą się do tych punktów, co do których najczęściej pojawiały się zapytania lub niejasności w interpretacji.
W odniesieniu do punktu: „masa zebranego surowca wtórnego metodą zbiórki selektywnej” – konieczne jest przedstawienie kopii faktur sprzedaży stłuczki (ze względu na tajemnicę handlową ceny mogą zostać zamazane korektorem). Stłuczka, która pochodzi z browarów i innych zakładów rozlewu napojów nie powinna być ujmowana w zestawieniu. Nie uwzględnia się też stłuczki kupowanej od innych podmiotów.
Spełniając kryterium „masa zebranego surowca wtórnego w przeliczeniu na jednego mieszkańca obszaru objętego zbiórką”, należy udokumentować, z jakich umów wynika prowadzenie selektywnej zbiórki szkła na danym obszarze i jaka populacja zamieszkuje ten obszar. Natomiast w odniesieniu do punktu: „udokumentowany przyrost masy selektywnie zbieranego surowca w stosunku do roku poprzedniego” – należy przedstawić się wyliczenia adekwatne do danych podanych w roku poprzednim lub w sytuacji, gdy firma startuje po raz pierwszy w Konkursie – całą dokumentację w zakresie sprzedaży szkła z dwóch okresów rozliczeniowych Konkursu, bieżącego i wcześniejszego.
W przypadku kryterium edukacyjnego nie trzeba ograniczać się tylko do lakonicznego opisu działań.
Odnośnie punktu „odpowiednie przygotowanie surowca do przetwórstwa/recyklingu zgodnie ze standardami branży” – należy podać średnią ilość zanieczyszczeń odtrącanych przez końcowego odbiorcę i opisać działania pozwalające na zmaksymalizowanie czystości zbieranej stłuczki.
Aby spełnić kolejne kryterium – „sposób zagospodarowania odpadów nieprzydatnych do recyklingu”, przedstawia się kopię kart przekazania odpadu do składowania lub innej formy utylizacji odpadów.
Liczę, że moje refleksje spotkają się ze zrozumieniem i kolejna weryfikacja dokumentów podczas posiedzeń komisji w 2009 r. pozwoli na pokazanie nie tylko dotychczasowych aktywnych uczestników rynku zbiórki, ale i na odkrycie tych, którzy osiągają doskonałe rezultaty, lecz przy ogromie codziennej aktywności, nie ujawniają swojej skuteczności w zakresie selektywnej zbiórki zużytych opakowań szklanych.
 
Jacek Wodzisławski, Fundacja RECAL
Nagrody Fundacji RECAL przy ścisłej współpracy „Przeglądu Komunalnego” i „Recyklingu” za najlepiej prowadzoną zbiórkę selektywną aluminiowych puszek po napojach trafiły do Gorzowa Wielkopolskiego, Trzebnicy i Wągrowca. Tradycją „puszkowej” kategorii jest daleko idąca ocena edukacji recyklingowej, prowadzonej oczywiście równolegle ze zbiórką surowca.
Wśród tegorocznych laureatów szczególnie należy wyróżnić Międzygminne Składowisko Odpadów Komunalnych z Wągrowca. Poparty wieloletnim doświadczeniem program edukacyjny zaowocował znaczącym odzyskiem puszek po napojach. Ten przykład Fundacja RECAL zdecydowanie stawia jako wzór godny do naśladowania. Długofalowe działania Tomasza Zapiecka, prezesa spółki, stworzyły unikalny w skali kraju klimat dla selektywnego gromadzenia wszystkich odpadów, nie tylko puszek. Nagrodzony program to konkurs „Aluminiowa góra puszek”. Polega on na tym, że z puszek zbieranych przez cały rok szkolny usypywana jest podczas podsumowania wielka góra aluminium. Poza tym w ramach programu prowadzone są spotkania edukacyjne z nauczycielami i z uczniami. W roku szkolnym 2007/2008 w programie wzięły udział 23 placówki, które zebrały ponad 4 tony aluminium.
Laureaci obok symbolicznych statuetek otrzymali również szansę obejrzenia edukacyjnego spektaklu teatralnego „Ala w Alulandi”. To 40 minutowa opowieść o niecodziennych przygodach dziewczynki o imieniu Ala, która doskonale wie, dlaczego warto odzyskiwać puszki aluminiowe. Podczas wizyty w lesie Ala spotyka wielu przyjaciół, ale najpierw stawia czoła zagrożeniom, z których wychodzi bez szwanku. Spektakl to niepozbawiona humoru odpowiedź na pytanie, dlaczego puszki żyją wiele razy. Nie tylko dla najmłodszych.
Wystawienie spektaklu zostało ufundowane przez KOBA Organizacja Odzysku oraz Eco-Serwis. Obie firmy zdecydowały aktywnie włączyć się do Konkursu. Kolejnym przewidywanym partnerem w 2009 r. jest Recan Organizacja Odzysku. W ten sposób zaangażowane w Konkurs będą obie spółki, kontrolujące ok. 90% rynku zbiórki i recyklingu aluminiowych puszek po napojach. 
 
Michał Korkozowicz, REBA Organizacja Odzysku
Cztery dotychczasowe edycje kategorii „Zielona Bateria” przyniosły pokaźny dorobek. W ciągu czterech ostatnich lat wzięło w nich udział ogółem 140 jednostek samorządowych i przedsiębiorstw gospodarki odpadami. Uczestnicy Konkursu zebrali łącznie 536,826 ton zużytych baterii. To niewątpliwie znaczące osiągnięcie, a zarazem potwierdzenie, że pomysł, aby wzbogacić Konkurs Redakcji „Przeglądu Komunalnego” o kategorię służącą promocji selektywnego zbierania zużytych baterii, okazał się ze wszech miar słuszny.
W tej kategorii wciąż jednak nie jest wykorzystywany całkowity potencjał, o czym świadczy fakt, iż masa baterii zebranych przez podmioty uczestniczące w Konkursie stanowi niecałe 25% wszystkich baterii zebranych w tym okresie przez Organizację Odzysku REBA – twórcę największego programu selektywnej zbiórki baterii.
Dziś, gdy inaugurowana jest kolejna, V edycja kategorii „Zielona Bateria”, znajdujemy się w przededniu uchwalenia nowych przepisów w kwestii odpadów bateryjnych, bowiem sejm właśnie rozpoczyna prace nad rządowym projektem ustawy o bateriach i akumulatorach. Po jej uchwaleniu w dotychczasowym systemie selektywnego zbierania i odzysku baterii zajdą duże zmiany. Pojawią się tysiące nowych miejsc zbierania, głównie w placówkach handlowych i usługowych. Wzrośnie rola i odpowiedzialność firm zbierających zużyte baterie. Cały system będzie finansowany przez przedsiębiorców wprowadzających na rynek baterie lub sprzęt elektryczny i elektroniczny zawierający baterie lub przenośne akumulatorki. Przedsiębiorcy ci będą indywidualnie odpowiedzialni za osiągnięcie rocznych poziomów selektywnego zbierania zużytych baterii, które zostaną określone przez ministra środowiska, na podstawie upoważnienia zapisanego w ustawie. Dziś już wiadomo, że pierwszym poważnym „testem” skuteczności krajowego systemu zbierania będzie 2012 r., w którym selektywnie trzeba będzie zebrać 25% spośród sprzedanych w kraju baterii i przenośnych akumulatorów. Obecna edycja w kategorii „Zielona Bateria” jest więc prawdopodobnie ostatnią, która odbywa się na dotychczasowych zasadach. Począwszy od 2010 r., będą już obowiązywać inne reguły, lepiej dostosowane do nowych zasad gospodarowania tym rodzajem odpadów. Dlatego gorąco zachęcam wszystkie podmioty zbierające baterie – zarówno partnerów REBA, jak i firmy współpracujące z innymi organizacjami odzysku lub działające całkowicie samodzielnie – do wzięcia udziału w X, jubileuszowej edycji Konkursu „Przeglądu Komunalnego” w kategorii „Zielona Bateria”. Tylko wspólnie zbudujemy system selektywnego zbierania, niezbędny do tego, aby zamiast dzisiejszych 700-800 ton już za kilka lat zbierać rocznie ponad dwa tysiące ton zużytych baterii.
 
Grzegorz Skrzypczak, ElektroEko Organizacja Odzysku
Celem Konkursu o Puchar Recyklingu jest wyróżnienie podmiotów, które angażują się we właściwe gospodarowanie odpadami. Selektywna zbiórka odpadów oraz prowadzenie ekologicznych akcji edukacyjnych to krok do pogłębiania wiedzy i budowania świadomości mieszkańców. Dlatego Konkurs promujący ideę selektywnej zbiórki odpadów, zainicjowany przez redakcję „Przeglądu Komunalnego”, cieszy się tak dużym uznaniem i wsparciem Organizacji Odzysku ElektroEko.
Aby zwrócić szczególną uwagę na elektrośmieci, w zeszłym roku zaproponowano nową kategorię „Zielony Kontakt”, która promuje selektywną zbiórkę ZSEE (zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego). W Konkursie wyróżniamy tych, którzy przyczyniają się do promocji wiedzy na temat prawidłowego postępowania z ZSEE, motywują mieszkańców do działania na rzecz ochrony środowiska oraz organizują i przeprowadzają efektywną akcję zbierania elektroodpadów. ZSEE to stosunkowo nowa kategoria odpadów. Jest to znak obecnych czasów i rozwijania nowoczesnych technologii. Konsumpcja w tym zakresie będzie stale rosnąć, dlatego tak istotne jest, aby w prawidłowy sposób pozbywać się urządzeń, kiedy przestaną nam służyć. Nie tylko z powodu ustawy o ZSSE, która nas do tego zobowiązuje i nakłada mandat za wyrzucenie elektroodpadów do śmietnika, ale również – a może przede wszystkim – dlatego, aby dbać o środowisko naturalne i zdrowie nas wszystkich.
Liczba nadesłanych zgłoszeń w IX edycji jest zbliżona do tej z zeszłego roku. Zebrano jednak ponad dwukrotnie więcej ZSEE – przed rokiem było to 450 ton, a w tym 1200 ton. Ten wyraźny wzrost zebranej masy pokazuje, że są możliwości i chęci do działania na rzecz ochrony środowiska, a dzięki temu również świadomość ekologiczna w społeczeństwie rośnie. Potrzebne jest jednak większe zaangażowanie ze strony uczestników, którzy dysponują potencjałem w zbiórce ZSEE. Zatem aby zmotywować większą liczbę gmin i firm do udziału w Konkursie, w przyszłorocznej, III edycji „Zielonego Kontaktu”, ElektroEko przewiduje specjalne wyróżnienia dla nowych uczestników.
To ważne, by o szczytnych działaniach lokalnych dowiadywano się w całej Polsce. Czujemy się odpowiedzialni za podejmowanie energicznych działań w celu stworzenia i rozbudowy efektywnego systemu zbierania, odbierania, przetwarzania, odzysku, unieszkodliwiania i recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Dlatego tak chętnie angażujemy się również we wszelkie akcje edukacyjne. Serdecznie zapraszamy do współzawodnictwa w kolejnej edycji Konkursu w przyszłym roku.
 
Krzysztof Kawczyński, Polski System Recyklingu
Uruchomienie kategorii „Lider Sortowni” w 2007 r. było odpowiedzią na kształtowanie się modelu gospodarki odpadami w Polsce. W ostatnich sześciu latach powstało w Polsce co najmniej 20 profesjonalnych obiektów sortowniczych o łącznej wydajności przerobowej ok. 400 tys. ton odpadów, na które poniesiono łączne nakłady w kwocie ok. 500 mln zł. Właścicielami tych zakładów są głównie samorządy lub ich związki. Znaczna ich część była tworzona z udziałem środków pomocowych. Do tego należy doliczyć 10 dużych obiektów sortowniczych powstałych do 2000 r. o łącznej przepustowości ok. 300 tys. ton rocznie. Ponadto prywatni inwestorzy zbudowali lub zmodernizowali co najmniej 10 instalacji do sortowania odpadów zbieranych selektywnie o wydajności powyżej 10 tys. ton rocznie. Oprócz tego powstało szereg (20-30) mniejszych linii sortowniczych, których wydajność nie przekracza 5 tys. ton rocznie. Razem wszystkie istniejące instalacje sortownicze mogą przyjąć ok. 1 mln ton odpadów. Łączne poniesione nakłady na ten cel zamykają się w kwocie 800 mln zł.
Istniejący w Polsce system gospodarki odpadami nie jest jednak dostosowany do pełnego i ekonomicznie racjonalnego wykorzystania istniejących obiektów sortowniczych. Ponadto część z tych inwestycji była tworzona bez zagwarantowania źródeł dostaw odpadów, co obecnie doprowadza do braku efektu ekonomicznego i ekologicznego niektórych z uruchomionych inwestycji. Brak rozstrzygnięcia „władztwa nad odpadami” dodatkowo komplikuje działanie i osiąganie efektów ekonomicznych w przypadku tego typu obiektów. Dlatego niezwykle ważne jest obecnie pokazywanie dobrych przykładów zarówno w zakresie wdrożenia nowoczesnych technologii do sortowania, jak i w ramach racjonalnej i ekonomicznie uzasadnionej eksploatacji tych obiektów. Sortownie są potrzebne w naszym systemie i winny pełnić bardzo istotną funkcje, ale muszą działać w symbiozie z innymi uczestnikami systemu gospodarki odpadami. W systemie winno znaleźć się miejsce dla mniejszych obiektów sortowniczych nastawionych na jeden rodzaj surowca, a także dla tych dużych i kompleksowych, obsługujących duże miasta lub związki gmin. Niezbędnym warunkiem ich funkcjonowania powinna być równolegle rozwijana selektywna zbiórka „u źródła” i zaprzestanie praktyki budowania nowoczesnych oraz niezwykle kosztownych obiektów po to, aby sortować zmieszane odpady ze śmieciarek, gdzie tona odzyskanych surowców o niskiej jakości kosztuje 1200-1500 zł. Równie ważnym warunkiem funkcjonowania tego typu obiektów winna być ich pełna legalizacja i obecność w planie gospodarki odpadami. W tej sytuacji szczególnie ważne jest promowanie dobrych i funkcjonujących na rynku obiektów sortowniczych oraz pokazywanie nowoczesnych rozwiązań, które są ekonomicznie i ekologicznie uzasadnione. Z tego powodu kategoria w ramach Konkursu jest pożądana i winna zyskiwać coraz większe znaczenie.
W kategorii „Lider Sortowni” (II edycja) zgłosiło się 17 obiektów sortowniczych z całej Polski. Łączna ich przepustowość to prawie 326 tys. ton odpadów rocznie. W okresie sprawozdawczym obiekty te wysortowały i przekazały do przetworzenia ok. 30 300 ton surowców wtórnych. W Konkursie wyodrębniono trzy kategorie obszarowe funkcjonowania sortowni: do 30 tys. mieszkańców, do 100 tys. mieszkańców i powyżej 100 tys. mieszkańców objętych obsługą danego obiektu. Taki podział jest uzasadniony, ponieważ implikuje wielkość i uzbrojenie techniczne danego obiektu, a co za tym idzie jego koszt.
Po drugiej edycji można sformułować kilka uwag i wniosków. Po pierwsze do Konkursu zgłosiło się kilka mniejszych sortowni (głównie prywatnych) o wydajności nieprzekraczającej 5 tys. ton rocznie oraz tyle samo dużych obiektów o przepustowości przekraczającej 20 tys. ton odpadów rocznie. Mniejsze przedsiębiorstwa nastawione są na sortowanie odpadów pochodzących z selektywnej zbiórki i osiągają dobre wyniki w zakresie uzyskiwanych surowców do masy przyjętych odpadów (często powyżej 80%), a osiągany efekt ekonomiczny jest zadowalający. Duże obiekty sortownicze przyjmują często odpady zmieszane i wysortowują na ogół nie więcej niż 5% surowców wtórnych o niezbyt wysokiej jakości, a faktyczny koszt jednej tony tak uzyskanych surowców wtórnych dochodzi do 2 tys. zł, co w normalnych warunkach rynkowych winno zmuszać decydentów do poszukiwania lepszych rozwiązań i modeli funkcjonowania.
Po wtóre nie jest zasadne nagradzanie obiektów budowanych jako sortownie odpadów zmieszanych, jeśli od samego początku zakłada się przyjmowanie „śmieci” i produkowanie „śmieci”. Tworząc tego typu obiekty należy równolegle zapewnić rozwój selektywnej zbiórki „u źródła” oraz edukację ekologiczną społeczności lokalnych, dla których funkcjonować będzie sortownia. Wtedy po kilku latach ciężkiej pracy można będzie osiągnąć sukces. Ponadto plany gospodarki odpadami i wydawane decyzje dla podmiotów zbierających i transportujących odpady w większym stopniu winny uwzględniać istnienie tego typu obiektów i wskazywać je w decyzjach, a gminy powinny bardziej rygorystycznie egzekwować przestrzeganie wydanych decyzji przez podmioty zbierające odpady. W kolejnych edycjach Konkursu ustalone zasady i kryteria będą dostosowywane do istniejących warunków realizacyjnych, jednakże ze szczególnym badaniem osiągnięcia efektu ekonomicznego i ekologicznego obiektów sortowniczych.
 
Władysław Janikowski, program REKARTON
Dzięki współpracy pomiędzy programem REKARTON a firmą ABRYS przeprowadzona została pierwsza edycja kategorii „Rekordowy Karton”. Jej celem było ukazanie możliwości rozpoczęcia zbierania odpadów opakowaniowych po kartonach do żywności płynnej, a także nagrodzenie efektywnych systemów selektywnej zbiórki odpadów i promocja zbiórki oraz ocena prowadzonej edukacji ekologicznej.
W pierwszej edycji, w nowej kategorii wzięło udział 9 firm, które zebrały 219 ton odpadów opakowaniowych po mleku i sokach, poddane następnie recyklingowi.
Sukces polegał nie tylko na zachęceniu do zbierania odpadów opakowaniowych po kartonach do mleka i soków, ale także na ukazaniu drogi firmom zbierającym. Drogi, która prowadzi do recyklingu wspomnianych odpadów, zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska naturalnego oraz do redukcji kosztów wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze zbieraniem odpadów. Konkurs udowodnił, iż zebrane 219 ton opakowań po płynnej żywności, nie trafiając na składowisko, zapewniło uczestnikom konkretne oszczędności związane m.in. z opłatą marszałkowską.
Ocenialiśmy także działania edukacyjne podjęte przez poszczególne jednostki startujące w „Rekordowym Kartonie”. Firmy żywo zaangażowały się w edukację ekologiczną, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Konkursy dla szkół wymagały włożenia ogromnej pracy ze strony poszczególnych podmiotów. Za to należą im się dodatkowe słowa podziękowania.
Nasza kategoria została także wsparta przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Cieszy nas szczególnie fakt jej zauważenia. Co prawda kartony nie stanowią ogromnego udziału w masie odpadów opakowaniowych, ale wywołują one zainteresowanie społeczne. Dlatego też szczególnie chcemy podziękować podmiotom za ich zaangażowanie, pracę włożoną na rzecz ochrony środowiska i już dziś zapraszamy do drugiej edycji.
 
Zebrała i opracowała Aleksandra Kowalczyk