Od redaktora

Liczba publikacji, dotycząca gospodarki odpadami, wzrosła w Polsce w ostatnich kilkunastu latach bardzo znacząco. Jak w każdym gwałtownie narastającym zbiorze publikacji, jedne są bardzo dobre, inne mniej i chyba tak jak w modelu rozkładu normalnego Gaussa, te wybitne i najgorsze są nieliczne, zaś najliczniejsze to publikacje przeciętne. Na naukowo i technicznie słabe (a dotyczy to niestety również druków zwartych) szkoda właściwie papieru.

Według de Solli Price'a, w każdej dziedzinie nauki, co 10, 15 czy 20 lat, należy dokonywać przeglądu stanu wiedzy, po to, by ją podsumować, zinterpretować i pokusić się o sformułowanie nowego paradygmatu. Pokrywa się to zresztą z rozumowaniem Thomasa Kuhna o paradygmatach w nauce.
Krajowe konferencje naukowe i techniczne, seminaria szkoleniowe i sympozja są bardzo liczne, by nie powiedzieć organizowane ponad potrzeby. Regularne są spotkania Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast. Dochodzi do tego, organizowane co dwa lata, Międzynarodowe Forum Odpadowe, organizowane przez PZITS. Wydawać by się zatem mogło, że gospodarka odpadami jest już w naszym kraju bodaj na średnim poziomie światowym, realizującą hasło zrównoważonego rozwoju (ang. sustainable development) i jako taką, należy ją jedynie kontynuować.
Celem przedstawionych Państwu artykułów kilku czołowych krajowych "odpadowców" jest - obok niewątpliwych cech dydaktycznych - ukazanie dystansu jaki wciąż jeszcze dzieli pol...