System kaucyjny miał być lekarstwem na odpadowe bolączki i impulsem do wyższych poziomów recyklingu. Tymczasem coraz częściej słychać, że zamiast porządku – wprowadza chaos. Czy nowe przepisy naprawdę pomogą środowisku, czy raczej uderzą w mieszkańców i branżę odpadową? O tym dyskutowali eksperci podczas panelu na Targach POLECO. Podczas Targów POLECO w Poznaniu odbył się panel dyskusyjny „Jak nie działa system kaucyjny? Skutki systemu kaucyjnego dla mieszkańców, handlu i systemu gospodarowania odpadami”. W dyskusji wzięli udział prof. Robert Gwiazdowski (Uczelnia Łazarskiego), Karol Wójcik (Izba Branży Komunalnej), Tomasz Miś (Kancelaria ORSO) oraz Przemysław Marchlewicz (REKBOT). Dyskusja pokazała, że wdrażany system wciąż budzi więcej pytań niż daje odpowiedzi – zwłaszcza o jego sens ekonomiczny i skutki społeczne.

Dwa systemy zamiast jednego

Według Karola Wójcika, przewodniczącego Rady Programowej Izby Branży Komunalnej, jednym z głównych problemów jest to, że od 1 października w Polsce funkcjonują dwa równoległe systemy – gminny i kaucyjny – które zamiast się uzupełniać, konkurują ze sobą.  Jego zdaniem, taka sytuacja utrudnia osiąganie celów, do których system gospodarowania odpadami miał dążyć. – Jako Izba Branży Komunalnej od lat walczymy o to, by konkurencja w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów istniała, ale tworzenie dwóch konkurencyjnych sys...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?