O systemie kaucyjnym powiedziano już niemal wszystko, pominięto jednak kilka nieoczywistych na pierwszy rzut oka aspektów tego nowatorskiego i jednocześnie budzącego sentyment rozwiązania.
Przez tysiąclecia człowiek pił wodę z najbliższego dostępnego źródła, jakim były rzeka lub źródełko. Ludzkość przeżyła te czasy, stosując zasadę, że z rzeki pobieramy wodę powyżej naszej siedziby, a ścieki i odpady wyrzucamy do rzeki poniżej naszej siedziby w biegu rzeki.
Po latach siermiężnego PRL-u, kiedy napoje i wodę dostarczano w butelkach szklanych, idąc za wygodnymi konsumenckimi trendami postanowiono wmówić nam, że tylko woda kupowana w plastikowej butelce jest tym, co pozwoli utrzymać nas w zdrowiu przez długie lata i razem z pakietem suplementów na każdą dolegliwość pozwoli dożyć minimum 100 lat.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu plastikowa butelka na wodę lub inny napój była w Polsce rarytasem, a na zachodzie powoli stawała się standardem. Kupiliśmy ten standard i w ten sposób stworzyliśmy sobie następny problem i przeciwnika, z którym możemy już spokojnie zacząć walczyć, generując nowe dodatkowe emisje, zużywając energię i wytwarzając kolejne odpady.
System kaucyjny w wersji 2.0.
Kilkadziesiąt lat temu uznano, że jedynym rozwiązaniem problemu butelkowego jest system kaucyjny. Kupując napój w butelce szk...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?