KIGO apeluje o szybkie wdrożenie ROP-u
Brak w Polsce systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów sprawia, że koszty zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych, które powinny zostać pokryte przez producentów wyrobów w opakowaniach, nadal obciążają budżety gmin, a w konsekwencji ich mieszkańców. Dlatego KIGO apeluje o konsekwentne kontynuowanie prac nad jego wdrożeniem.
Zarząd Krajowej Izby Gospodarki Odpadami w imieniu swoich członków zwrócił się do Donalda Tuska – prezesa Rady Ministrów, Władysława Kosiniaka-Kamysza – wiceprezesa Rady Ministrów, ministra obrony narodowej, Pauliny Hennig-Kloski – ministry klimatu i środowiska, Andrzeja Domańskiego – ministra finansów i gospodarki oraz Miłosza Motyki – ministra energii z prośbą o spotkanie w celu przedstawienia propozycji zmian systemowych w gospodarce odpadami komunalnymi w Polsce. Pozwolą one – w przekonaniu Izby – na skuteczne przeciwdziałanie obserwowanym w całym kraju podwyżkom ponoszonych przez mieszkańców naszych gmin opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Popieramy działania Pauliny Hennig-Kloski
Przede wszystkim, w imieniu środowisk wspierających rozwój nowoczesnej gospodarki o obiegu zamkniętym, Izba wyraziła uznanie dla działań Pauliny Hennig-Kloski, ministry klimatu i środowiska, zmierzających do wdrożenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) poprzez implementację odpowiednich przepisów wynikających z prawa Unii Europejskiej. Rozwiązania te zostały ujęte w popieranym przez nasze środowisko projekcie ustawy wdrażającej ROP, przygotowanym przez Ministerstwo.
Mamy świadomość, że proces przygotowania i wdrożenia tych rozwiązań napotyka trudności na etapie zarówno uzgodnień międzyresortowych, jak i późniejszych prac parlamentarnych. Rozumiemy, że jest to reforma wymagająca szerokiego dialogu, jednak jej dalsze opóźnianie będzie miało poważne konsekwencje dla samorządów, przedsiębiorców oraz wszystkich mieszkańców Polski.
Brak ROP-u kosztuje
Brak wdrożenia systemu ROP oznacza pozostawienie gmin samym sobie w finansowaniu selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych. Tymczasem zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej odpowiedzialność organizacyjna i finansowa za gospodarowanie odpadami opakowaniowymi powinna spoczywać na producentach wprowadzających te opakowania na rynek. W praktyce oznacza to, że na dzień dzisiejszy koszty, które powinny zostać pokryte przez producentów, nadal obciążają budżety gmin, a w konsekwencji ich mieszkańców. Każdy kolejny rok opóźnienia we wdrożeniu ROP-u prowadzi do wzrostu kosztów funkcjonowania gminnych systemów gospodarki odpadami, co przekłada się na dalsze podwyżki opłat ponoszonych przez wszystkich obywateli naszego kraju.
Dlatego też zwróciliśmy się do powyższych osób o konsekwentne kontynuowanie prac nad wdrożeniem systemu ROP oraz o zapewnienie sprawnego przeprowadzenia zgłoszonego i przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska projektu ustawy przez proces legislacyjny.
Potrzebne ponadpolityczne podejście
Zaapelowaliśmy jednocześnie do wszystkich osób odpowiedzialnych za tworzenie prawa o ponadpolityczne podejście do tej reformy i wsparcie działań rządu zmierzających do jej jak najszybszego wdrożenia, gdyż w naszej opinii jest to rozwiązanie korzystne zarówno dla środowiska, jak i dla finansów publicznych, samorządów oraz – przede wszystkim – dla każdego mieszkańca Polski.
Wierzymy, że skuteczne wdrożenie systemu ROP pozwoli ograniczyć wzrost kosztów gospodarowania odpadami, ustabilizować rynek recyklingu oraz stworzyć nowoczesny i sprawiedliwy system, zgodny z wymaganiami prawa Unii Europejskiej, gdyż obecnie brak ROP-u to dodatkowe obciążenie dla kieszeni każdego mieszkańca naszego kraju.
Tomasz Uciński
prezes Zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami