Inspekcja Ochrony Środowiska obchodzi 35-lecie. Jak ocenia Pani ten czas: przez pryzmat sukcesów czy problemów, z którymi Inspekcja wciąż się mierzy? Przez te 35 lat zmieniały się przepisy, zakres naszych zadań, narzędzia i technologie. Jedno pozostało niezmienne: obowiązek rozpoznania zdarzenia, ustalenia faktów i reakcji adekwatnej do ryzyka. O skuteczności Inspekcji decydują trafność tej reakcji i konsekwencja wobec stwierdzonych naruszeń. Ja dużą wagę przywiązuję do jednolitych standardów działania. Podobne sprawy powinny być oceniane w podobny sposób, niezależnie od województwa. Dlatego wspólnie z wojewódzkimi inspektorami wypracowujemy metodyki i procedury oraz podnosimy kompetencje pracowników. Słuchamy również przedsiębiorców i organizacji branżowych. Zdarza się, że firma działająca w kilku województwach pokazuje nam różne podejście inspektorów do niemal identycznych sytuacji. To sygnał, że musimy poprawiać naszą pracę – i metodycznie to robimy. Skuteczność zależy też od współpracy z administracją, która wydaje pozwolenia środowiskowe i zezwolenia odpadowe, oraz ze środowiskiem naukowym. Z dorobku nauki korzystamy choćby w monitoringu środowiska. Największym wyzwaniem pozostają jednak podmioty działające nielegalnie. Uzyskują przewagę konkurencyjną, ponieważ nie ponoszą kosztów opłat środowiskowych, monitoringu czy technologii ograniczających oddziaływanie na środowisko. Legalni przedsiębiorcy muszą te wymagania spełniać. Ważna jest także ...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.