Wytworzenie wysokiej jakości recyklatu nie wystarczy, by materiał mógł swobodnie trafić na rynek. Dopóki formalnie pozostaje odpadem, jego obrót i wykorzystanie obwarowane są dodatkowymi ograniczeniami. Wiele krajów UE wprowadziło przepisy ułatwiające nadanie statusu produktu – tzw. End-of-Waste (EoW). Czy Polska również powinna pójść tą drogą? Z punktu widzenia przedsiębiorcy zajmującego się recyklingiem jednym z największych wyzwań jest moment przejścia przetworzonego odpadu w pełnoprawny surowiec wtórny. W prawie unijnym ten moment określany jest jako osiągnięcie statusu „End-of-Waste” (EoW), czyli zakończenia bycia odpadem. 

Czym jest End-of-Waste?

Definicję EoW zawiera dyrektywa ramowa o odpadach 2008/98/WE, która w artykule 6 wskazuje, że określony rodzaj odpadu przestaje być odpadem, gdy został poddany procesowi odzysku (w tym recyklingowi) i spełnia jednocześnie cztery warunki: istnieje dla niego określone zastosowanie, jest na niego popyt na rynku, spełnia on wymagania techniczne i normy prawne obowiązujące dla produktów oraz jego stosowanie nie powoduje negatywnych skutków dla środowiska i zdrowia ludzi. Na pierwszy rzut oka brzmi to logicznie i spójnie. Problem w tym, że brak jednolitych, obowiązujących w całej Unii kryteriów dla wielu frakcji odpadów – zwłaszcza tworzyw sztucznych – powoduje, że status EoW pozostaje niejasny. W prak...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?