Śliwa i wierzba iwa nie tylko się rymują, ale także należą do wspólnej kategorii użytkowej. Wszelkie śliwy i wierzby są roślinami będącymi wczesnym pożytkiem pszczelim, zarówno nektarodajnym, jak i pyłkodajnym, zarówno dla hodowlanej pszczoły miodnej, jak i dla dziko żyjących pszczół samotnych, budzących się do życia wczesną wiosną. W czasie, gdy zwolna witamy jesień, warto wspomnieć te dwa wczesne pożytki. Cokolwiek na temat drzewnych symboli narodowych ustalono ponad 100 lat temu na kongresie panslawistycznym w Pradze, to najbardziej polskim drzewem jest wierzba. W starych wierzbach pomieszkiwał Rokita, swojski diabeł, znany z podań i przesądów. Choć czy na pewno – nie wiadomo. Mogły to być też: jeż, nietoperz, sowa lub inne nocne zwierzę, które wybrało ustronną rozwalichę na swój dzienny schron. Lud przesądny wolał jednak tego nie sprawdzać. Dodawał sobie ducha grą i śpiewem, a przyczajony za wierzbą Fryderyk Chopin podsłuchiwał tych ludowych melodii z żelazną wolą zaaranżowania ich na salonową nutę. I choć pewnie przechadzał się wśród ciętych w formę głowiastą wierzb białych, to w warszawskim parku Łazienki posadzono go na piedestale pod wierzbą płaczącą. Pewnie, żeby było rzewnie.

Wierzba iwa – botaniczny detal, pszczeli skarb

Można by powiedzieć – wierzba to wierzba, nad czym tu się rozwodzić. Sami botanicy nie są jednak zgodni co do tego, ile ga...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?