Zima przynosi zmiany w życiu ptaków w Polsce – niektóre odlatują w ciepłe kraje, inne przylatują z północy i ze wschodu Europy, a niektóre zostają, dostosowując dietę i zwyczaje do mrozu. Od gawronów, które zimą wydają się liczniejsze niż latem, po rzadkie, arktyczne śnieguły – miasta stają się areną fascynujących, czasem nieoczekiwanych spotkań z ptasim światem. Zima to czas, który wystawia zwierzęta na ciężką próbę. Niektóre gromadzą zapasy, inne zapadają w sen, zmieniają dietę, a część ginie, zostawiając po sobie tylko jaja lub larwy. Ptaki mają w tym względzie spory komfort – mogą po prostu odlecieć. Gdy chłody nadciągają, większość gatunków z północnej i wschodniej Europy opuszcza miejsca lęgowe i rusza do cieplejszych krajów. Dotyczy to zwłaszcza ptaków polujących na małe kręgowce, jak bociany, oraz owadożernych – jaskółek, jerzyków czy trzmielojadów. Te, które zostają, muszą zmienić swoje przyzwyczajenia i dietę, by przetrwać. Są też gatunki odwiedzające Polskę zimą – niektóre można tu spotkać wyłącznie w tym okresie, a inne właśnie kończą swoją przygodę i odlatują dalej.

Gawrony z zagranicy

Osoby zarządzające zielenią miejską często mają wrażenie, że zimą gawronów jest więcej niż w cieplejszych miesiącach – i jest w tym sporo prawdy. Wiosną i latem ptaki te są bardziej rozproszone, zajęte wychowywaniem mł...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?