Spróbujmy być przez chwilę inżynierem, stojącym pomiędzy dwoma zwałowiskami – rudy i odpadów. Jego zadaniem jest pozyskać określone składniki z tych zwałowisk. Czy będzie zastanawiał się, co jest odpadem, a co nie? Nie powinien, ponieważ pojęcie odpadu ma charakter emocjonalny (nie przyrodniczy) i określa stosunek osoby do materii, której ta osoba się pozbywa (albo powinna się pozbyć). Natomiast słowo „recykling” sugeruje mu, aby zajął się zwałowiskiem, które określiliśmy jako odpady. Kolejnym słowem jest „chemiczny”. Odnosi się ono do natury i właściwości substancji, a szczególnie do ich wzajemnych przemian. Jeżeli więc, pozyskując pewne składniki, nie zmienimy ich chemicznego indywidualizmu (w trakcie, a przede wszystkim finalnie), recykling nie będzie miał chemicznego charakteru i będzie po prostu recyklingiem. A więc „recykling chemiczny” byłby pozyskiwaniem składników (materii, nie energii) z odpadów, ze zmianą ich indywidualizmu chemicznego. Czy można dokonać klasyfikacji procesów recyklingu chemicznego? Jak najbardziej, ale takie studium to odrębne zagadnienie – warto zwrócić natomiast uwagę, że w legislacji Unii Europejskiej nie ma formalnej definicji recyklingu chemicznego.

Brakujące ogniwo

Recykling (rozumiany jako proces mechaniczny) opiera się na czynnościach fizycznych: rozdrabnianiu, sortowaniu, myciu, mieleniu itd. Można do niego zaliczyć także ogrzewanie, a nawet topienie (o ile nie zmieni to indywidualizmu chemicznego). Jednak k...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?