Miasto to sieć skomplikowanych, złożonych zależności, które są w stałym ruchu, zmieniają się dynamicznie i ewoluują. Ich funkcjonowanie na przestrzeni czasu to pewnego rodzaju etapy, których wydzielenie pozwala na lepsze zrozumienie kierunku zmian, jakie powinny być wprowadzane w miejskiej tkance tak, aby mogła ona stale odpowiadać na zmieniające się potrzeby mieszkańców.

Jednym z wielu aspektów współczesnych miast jest obecność w nich terenów poprzemysłowych, które stały się wręcz podstawowym składnikiem ich zurbanizowanej struktury przestrzennej. Tym, co wyznaczało prędkość i jakość rozwoju wielu aglomeracji miejskich, był przemysł, a późniejsze zmiany wielu jego gałęzi doprowadziły do sytuacji, w której stajemy przed wyzwaniem zagospodarowania terenów poprzemysłowych.

WYKORZYSTAĆ POTENCJAŁ

Zwałowiska, wyrobiska, sztuczne zbiorniki wodne stały się integralną częścią krajobrazu wielu miast, w tym również Krakowa. Tereny pozostawione często same sobie, podlegające naturalnej sukcesji, z czasem stały się formami antropogenicznym, pozwalającymi krakowianom na kontakt z „dziką” przyrodą. Zwrot człowieka ku naturze to szansa, z której miasta muszą korzystać, taką możliwość dają właśnie tereny poprzemysłowe. Architekci, urbaniści i socjologowie coraz częściej i odważniej podnoszą kwestię nadmiernego rozrostu miejskiej przestrzeni. Zabudowywanie kolejnych terenów i zwiększanie powierzchni miasta to działanie obarczone negatywnymi konsekwencjami zarówno w kwestiach ekonomicznych, jak i społecznych czy przyrodniczych. Odpowiednie wykorzystanie terenów poprzemysłowych to realizacja jednej z sześciu funkcji miasta, o której pisze w swojej książce „Dobrze nastrojone miasto” Jonathan F.P. Rose – kołowość. Jej istotą jest ponowne wykorzystanie. Zmiana tego, co już istnieje, i ponowne wprowadzenie do obiegu „produktu” jest możliwe również na płaszczyźnie przestrzennej. Ma to odzwierciedlenie w realizacji Projektów Strategicznych Miasta Krakowa, których ważną częścią jest wykorzystanie potencjału tkwiącego w bardzo często atrakcyjnie położonych terenach poprzemysłowych. Nadanie im ponownie funkcji odpowiadających potrzebom mieszkańców to zadanie niełatwe, ale zrealizowane odpowiednio jest sposobem na podniesienie jakości życia mieszkańców miast.

PARKI I UŻYTKI EKOLOGICZNE NA TERENACH POPRZEMYSŁOWYCH

Zielone zagospodarowania form antropogenicznych to w Krakowie trzy główne ścieżki. Jedną z nich jest tworzenie parków miejskich o charakterze rekreacyjnym z katalogiem różnorodnych form aktywności i funkcji (Park Czyżyny, Park Stacja Wisła, Park Zakrzówek). Kolejne dwie z uwagi na naturalną sukcesję oraz występowanie na tych terenach gatunków chronionych to działania zdeterminowane przyrodniczo i uwzględniające aspekt ochrony terenów cennych. Ponowne udostępnienie i zwrócenie tych terenów mieszkańcom prowadzone jest przy minimalnej interwencji w przyrodę. Tereny najcenniejsze obejmowane są formą ochrony, jaką jest użytek ekologiczny (Zakrzówek, planowane utworzenie – Kamieniołom Libana, Staw Bonarka). W mieście nie ma jednego przepisu na sukces. Miasta muszą godzić sprzeczności – koncentracja funkcji i pozostawianie terenów i rekreacyjnych. Krakowskie realizacje zagospodarowania terenów poprzemysłowych pokazują, że różnorodność to konieczność, ale i wynik nadawanych danej przestrzeni funkcji w zależności od różnorodnych uwarunkowań.

STACJA WISŁA

Zrealizowany w 2018 r. Park Stacja Wisła to z pozoru niewielka przestrzeń. Duże zagęszczenie zabudowy mieszkaniowej i związany z nią ograniczony dostęp do zieleni przełożyły się na oddolną inicjatywę i chęć działania na rzecz utworzenia parku. Znajduje się on na terenie Zabłocia – poprzemysłowym obszarze objętym Miejskim Programem Rewitalizacji. Przez blisko 100 lat funkcjonowała tam stacja kolejowa, stanowiąca impuls do szybkiego rozwoju zakładów przemysłowych. Wraz z upadkiem kolejnych zakładów stacja i prowadząca do niej linia kolejowa zostały zamknięte...