„Odpadowy news roku” – to jedno z określeń, jakie padały zaraz po opublikowaniu projektu ustawy wprowadzającej rozszerzoną odpowiedzialność producenta w opakowaniach. Dla wielu jest to „news” znakomity – twierdzą nawet, że nowe prawo zatrzyma podwyżki opłat za odbiór odpadów od mieszkańców. Jednak równie liczne grono boi się o swoją przyszłość po tym, jak Ministerstwo Klimatu i Środowiska zmieniło zasady gry w branży gospodarki odpadami. Po ponad roku intensywnych konsultacji, debat (w tym kilku organizowanych przez Abrys, wydawcę miesięcznika „Energia i Recykling”) i uzgodnień Rządowe Centrum Legislacyjne opublikowało projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (oznaczonej symbolem UC100), przygotowanej przez MKiŚ, która wprowadzi rodzimy model ROP-u. Co ustawodawca chciał przede wszystkim osiągnąć? Pieniądze zebrane w systemie przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej mają trafić do gmin, instalacji komunalnych oraz recyklerów. Fundusz ma pobierać pieniądze od producentów wprowadzających produkty w opakowaniach. Jak duża będzie opłata? To będzie zależeć od tego, czy przedsiębiorcy postawią na ekoprojektowanie. Opakowania mniej szkodliwe dla środowiska zostaną objęte niższą opłatą. Efekt? MKiŚ szacuje, że wpływy z opłaty opakowaniowej w 2028 r. mają wynieść ponad 5 mld zł. 

Nadchodzi rewolucja

Zmiana jest rewolucyjna, dlatego ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?