„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?” – pytał Adam Mickiewicz w II części „Dziadów”, nawiązując do obrzędów przypadających na przełom października i listopada. Dwieście lat później pytanie to nabiera nowego znaczenia. Odpowiedź? Setki tysięcy odpadów, które co roku pozostają na polskich cmentarzach – dane Stowarzyszenia „Polski Recykling” mówią o pół miliona ton odpadów generowanych rocznie na naszych cmentarzach, przy czym większość powstaje w okolicach 1 listopada. Statystyki są nieubłagane. Z roku na rok rośnie ilość odpadów z nekropolii. Zwiększa się też ilość frakcji, z którą mamy do czynienia. Do szkła, plastiku, odpadów bio dochodzą elektrośmieci – znicze elektroniczne oraz baterie. Sama różnorodność odpadów nie jest największym problemem. Problemy zaczynają się, kiedy odpady nie są posortowane, co dotyczy zdecydowanej większości cmentarzy w Polsce. Krajowy poziom efektywnego odzysku i recyklingu selektywnie zbieranych odpadów cmentarnych pozostaje bardzo niski. Szacujemy, że w porównaniu ze wskaźnikami osiąganymi dla odpadów pochodzących z gospodarstw domowych stanowi on jedynie niewielką część tych wartości.

Co trafia do kontenerów?

Jeśli przeanalizujemy strukturę selektywnej zbiórki na nekropoliach, zauważymy, że w przypadkach, gdy sortowanie jest wprowadzone, to uzyskujemy wysokie poziomy np. zbiórki wysortowanego szkła oraz frakcji bio. Jednocześnie obserwujemy, że nadal wiele cmentarzy nie prowadzi se...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.