Kiedy jesienią 2020 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska otworzyło pierwsze konsultacje dotyczące przyszłego systemu kaucyjnego, Polska Izba Handlu od razu zaznaczyła jeden z kluczowych problemów: jednorazowe opakowania szklane nie powinny znaleźć się w tym systemie. Przez pięć kolejnych lat organizacja nie zmieniła tego stanowiska ani o krok.

Wzmacniała je natomiast kolejnymi argumentami, danymi i odwołaniami do europejskich doświadczeń. Dziś, gdy system kaucyjny działa już kilka miesięcy, a MKiŚ za sprawą wiceministry Anity Sowińskiej ponownie sygnalizuje apetyt na rozszerzenie go o tak zwane małpki i inne szklane butelki jednorazowe, debata wraca ze zdwojoną siłą.

Warto prześledzić tę historię od początku, bo rzadko zdarza się, by organizacja branżowa z taką konsekwencją i w oparciu o tak różnorodne argumenty trwała przy swoim stanowisku przez pół dekady.

Alarm przed rozszerzeniem systemu

Przełomem w publicznej debacie był rok 2022, gdy resort wyraźnie zasygnalizował w pracach legislacyjnych, że rozważa objęcie systemem kaucyjnym nie tylko butelek PET i wielorazowego szkła, lecz także szklanych opakowań jednorazowych, w tym małych butelek po alkoholu. Polska Izba Handlu zareagowała oficjalnym pismem do rządu, apelując o pozostawienie jednorazowych butelek szklanych w systemie gminnym i trwałe wyłączenie ich z systemu kaucyjnego.

Przypominaliśmy, że dyrektywa unijna nakłada obowiązek kaucji wyłącznie na butelki PET, a systemy obejmujące jednorazowe szkło funkcjonują tylko w ośmiu z dwudziestu siedmiu państw Unii Europejskiej.

Pierwszy problem dotyczył przestrzeni magazynowej: znaczna część polskich sklepów, zwłaszcza tych o mniejszej powierzchni, nie dysponuje dodatkowymi pomieszczeniami zdolnymi pomieścić puste opakowania do czasu odbioru przez logistyka lub recyklera. Butelki PET można zgnieść, radykalnie zmniejszając ich objętość; szkło tej możliwości nie daje.

Drugi problem miał wymiar sanitarny i logistyczny: kruche, ciężkie opakowania szklane wymagają zupełnie innej infrastruktury przyjęcia, innych urządzeń do automatycznego przyjmowania opakowań, innych warunków transportu, a w przypadku stłuczenia generują w punkcie sprzedaży zagrożenie dla pracowników i klientów.

Trzeci argument był paradoksalnie proekologiczny: uważamy, że większą skuteczność zapewniają lokalne modele zbiórki organizowane przez gminy, współfinansowane w ramach właściwie zaprojektowanego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Takie podejście umożliwia zebranie nawet ponad 90% opakowań szklanych, co znajduje potwierdzenie w doświadczeniach wielu państw europejskich. Dodatkowym atutem szkła jest brak istotnych ograniczeń w wykorzystaniu stłuczki pochodzącej z selektywnej zbiórki – w odróżnieniu od niektórych innych materiałów może ona być bez przeszkód ponownie używana do produkcji opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością.

Legislacyjna mapa drogowa

Przez kolejne dwa lata Polska Izba Handlu aktywnie uczestniczyła w procesie legislacyjnym, zgłaszając dwa kluczowe postulaty: wyłączenie jednorazowego szkła z zakresu systemu oraz podniesienie progu obowiązkowego odbioru opakowań do co najmniej 500 m2 powierzchni handlowej. Finalnie ustawa, podpisana przez prezydenta w 2023 r., nie objęła jednorazowego szkła systemem kaucyjnym, co branża przyjęła jako częściowy sukces.

Temat wrócił jednak w 2024 roku, gdy nowe kierownictwo resortu przystąpiło do prac nad nowelizacją ustawy kaucyjnej. Mimo że sprawa jednorazowego szkła była ponownie podnoszona w toku konsultacji, spotkała się z tą samą odpowiedzią ze strony handlu. Ostatecznie w nowelizacji podpisanej przez prezydenta w grudniu 2024 r. jednorazowe szkło ponownie nie znalazło się w systemie, a jego start przesunięto na 1 października 2025 roku.

System rusza, problemy wychodzą na jaw

System kaucyjny wystartował zgodnie z planem: 1 października 2025 roku. Jego zakres objął butelki PET do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra z kaucją 50 groszy, a od 1 stycznia 2026 roku również szklane butelki wielorazowe do 1,5 litra z kaucją na poziomie jednego złotego. Jednorazowe szkło pozostało poza systemem.

Już pierwsze tygodnie funkcjonowania systemu ujawniły problemy, przed którymi przestrzegała Polska Izba Handlu: kłopoty z rozróżnianiem przez konsumentów opakowań objętych kaucją od pozostałych, trudności z przyjmowaniem opakowań w sklepach i koszty obsługi systemu znacznie wyższe niż zakładano na etapie projektowania regulacji. Przy ówczesnej skali systemu mniejsze sklepy ponosiły straty rzędu od dwóch do dwóch i pół tysiąca złotych miesięcznie.

Kiedy w tym czasie wiceministra Sowińska zapowiedziała inicjatywę legislacyjną zmierzającą do włączenia jednorazowego szkła do systemu, mówiłem otwarcie w imieniu Izby: „składanie tego typu propozycji w chwili, gdy tyle apeli branży dotyczących niedociągnięć systemu kaucyjnego jest systemowo ignorowanych przez ministerstwo, oceniamy jako skrajnie nieodpowiedzialne”. Polska Izba Handlu domagała się równocześnie zapewnienia odpowiedniego poziomu opłat za obsługę opakowań w punktach sprzedaży oraz powołania organizacji parasolowej koordynującej system ogólnopolski.

Temat powraca wiosną

W maju 2026 r. debata o włączeniu jednorazowego szkła do systemu wróciła z nową intensywnością. Polska Izba Handlu, reprezentująca około 30 tysięcy sklepów i hurtowni w Polsce, opublikowała stanowisko, w którym sprzeciwia się planom objęcia systemem jednorazowych butelek szklanych po napojach alkoholowych. Organizacja wskazuje, że obecny system działa od października 2025 r. i nadal wymaga stabilizacji oraz rozwiązania problemów, z którymi borykają się sklepy każdego dnia.

Co więcej, cytowaliśmy wtedy… słowa samej wiceministry Sowińskiej i jej wcześniejsze przestrogi przeciwko obecnej inicjatywie MKiŚ! Wiceministra wielokrotnie podkreślała, że decyzja w sprawie ewentualnego rozszerzenia systemu nie jest przesądzona i wymaga czasu, a sama sformułowała zasadę, która powinna być fundamentem dalszych prac: „ochrona środowiska musi iść w parze z ekonomią. Jeżeli nie idzie w parze z ekonomią, to po prostu nie działa”. Uważam, że rozszerzenie systemu o jednorazowe szkło przed zakończeniem rzetelnej ewaluacji byłoby działaniem sprzecznym z tą właśnie zasadą.

Jako Polska Izba Handlu wskazujemy też, że kruche szklane butelki wymagają innych urządzeń do przyjmowania opakowań, innej logistyki odbioru i zupełnie innych warunków składowania niż puszki aluminiowe i plastikowe butelki. Odwołujemy się do doświadczeń Rumunii, gdzie włączenie jednorazowego szkła do systemu kaucyjnego od początku generowało trudności logistyczne i operacyjne, które powinny stać się przestrogą dla projektodawców polskich regulacji.

Postulaty na dziś i na jutro

Postulaty Polskiej Izby Handlu z maja 2026 r. tworzą spójny program działania. Organizacja domaga się przeprowadzenia pełnej ewaluacji działania systemu, zanim rozszerzy się jego zakres. Ewentualne dodanie nowych frakcji opakowań powinno nastąpić dopiero po co najmniej dwóch do trzech latach stabilnego funkcjonowania obecnych rozwiązań. Warunkiem uczestnictwa małych i średnich placówek handlowych w jakimkolwiek rozszerzonym systemie musi być zapewnienie realnego poziomu opłat za obsługę opakowań, a nie symbolicznych stawek nieuwzględniających faktycznych kosztów logistyki, czasu pracy i infrastruktury. Branża oczekuje też powołania organizacji parasolowej, która nadałaby systemowi kaucyjnemu czytelne, ogólnopolskie ramy zarządzania.

Wielokrotnie podkreślałem, że Polska Izba Handlu nie jest przeciwna systemowi kaucyjnemu jako takiemu. Organizacja od lat wskazuje jednak, że warunkiem jego sukcesu jest realistyczne zdefiniowanie zakresu i tempa rozwoju, a nie powiększanie systemu pod presją legislacyjną, zanim bieżące problemy zostaną rozwiązane.

Ta sama odpowiedź na kolejne pytania

Od jesieni 2020 r. – przez każdą rundę legislacyjną, przez zmianę rządu w 2023 r., przez kolejne przesunięcia terminu startu systemu i jego faktyczne uruchomienie w październiku 2025 r. – branżowy głos był spójny. Argumenty ekologiczne, logistyczne, ekonomiczne i porównawcze były przez lata systematycznie uzupełniane i aktualizowane, ale ich rdzeń pozostał niezmieniony.

System przekroczył już miliard zebranych opakowań, co Ministerstwo wskazuje jako dowód skuteczności. Branża odpowiada, że to dobry moment nie na pochopną ekspansję, lecz na rzetelne podsumowanie pierwszych miesięcy. Wiceministra Sowińska zapowiedziała, że decyzja w sprawie jednorazowego szkła zapadnie po wakacjach 2026 r. Polska Izba Handlu ma gotową odpowiedź. I nie jest to odpowiedź nowa: wtedy będzie miała już sześć lat.

Maciej Ptaszyński

prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu