?Rozwój biogazowni w Polsce  ?  nowe prawo? to tytuł konferencji, która odbyła się 5 września br. w Warszawie pod patronatem Ministerstwa Gospodarki (MG). Organizatorami spotkania byli: firma CEERES, Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Polska Izba Gospodarcza Energii Odnawialnej.

Administrację rządową reprezentował Maciej Kapalski z Departamentu Energii Odnawialnej MG. W swym wystąpieniu podsumował zagadnienia związane z ustanowieniem nowego prawa oraz treścią znowelizowanego Prawa energetycznego, czyli tzw. małego trójpaku. Zasygnalizował, że w ciągu trzech tygodni zostanie opublikowany wniosek Ministerstwa w sprawie nowego systemu wsparcia, zachęcający do rozwoju sektora biogazu. Prelegent powiedział też, że MG będzie się starało znaleźć sposób na zmniejszenie kosztów eksploatacyjnych/operacyjnych biogazowni, zwiększenie efektywności wykorzystania ciepła, zminimalizowanie kosztu substratów, a poza tym poszuka nowych form wsparcia.

Moderatorem I sesji był Józef Neterowicz, prezes Stowarzyszenia Powiatów Polskich, który powiedział, że Polska nie rozwija produkcji biogazu w dostatecznej ilości, a powinna, biorąc pod uwagę korzyści, jakie przynosi on lokalnym społecznościom i państwu.

Randy M. Mott, prezes firmy Ceeres, stwierdził, że biogaz, który jest ważną częścią Krajowego Planu Działania na 2020 r., nie był i nadal nie jest odpowiednio wspierany. Polski rząd do obliczeń wykorzystywał nierealistyczne dane dotyczące kosztów wytworzenia biogazu. To wyjaśnia, dlaczego zrealizowano tylko ok. 10% celu wyznaczonego na 2020 r. Z uwagi na fakt, iż każda nowa ustawa jest poddawana rewizji przez KE, muszą być przedstawione właściwe koszty produkcji i adekwatny zysk, aby uniknąć zniekształcenia wskaźników w stosunku do konkurencji wykorzystującej inne technologie, takie jak współspalanie.

Podczas panelu dyskusyjnego głos zabrała Sylwia Koch-Kopyszko, prezes UPEBI. Skrytykowała ona opieszałość rządu w sprawie nowego prawa i wskazała wielu operatorów biogazowni, borykających się z problemami finansowymi z powodu braku dobrych rozwiązań prawnych. Krytykę tę poparł prezes Poldanoru ? największego operatora biogazowego w Polsce.

Występujący w imieniu PIGEO Michał Ćwil zauważył, że MG szybko zareagowało w sprawie zmiany zasad dla biomasy wykorzystywanej w technologii współspalania, co pomogło elektrowniom węglowym, natomiast wydaje się kompletnie niezdolne do zajęcia stanowiska w przypadku innych problemów sektora OZE. Ponadto M. Ćwil podkreślił, że w dużej części wykonania unijnego celu 15% energii z OZE uczestniczy zielona energia pochodząca ze współspalania biomasy.

Z kolei inny uczestnik panelu, Tomasz Snażyk z BioAlians DI, zaznaczył silny wpływ opóźnień w tworzeniu nowej ustawy o OZE na inwestycje i projekty. Potwierdził to również Wojciech Nawrocki, reprezentujący firmę Metropol DG, który dodał, że stan ten stwarza trudności podczas pozyskiwania środków finansowych.

Podsumowując konferencję, Randy M. Mott wspomniał, że do KE wpłynęła skarga i wstępne zapytanie dotyczące legalności wsparcia dla współspalania i starych elektrowni wodnych. Ostrzegł, że jeśli wkrótce Polska nie przedstawi Komisji zrewidowanego programu dla zielonych certyfikatów, możemy mieć do czynienia z zaskarżeniem wielu części systemu wsparcia, co mogłoby doprowadzić nawet do anulowania już wydanych świadectw, a te, które są w trakcie akceptowania, zostałyby wycofane.

(uw)