Na koniec 2024 roku odnotowaliśmy udział mocy pochodzącej z wiatru na poziomie 8,4% w globalnym miksie energetycznym. To oznacza wzrost o ponad 2% w ciągu pięciu ostatnich lat. Co ważne, taka wzrostowa tendencja ma się utrzymywać.

Według Wei Tonga, autora książki „Wind Power Generation and Wind Turbine Design”, energia, którą można pozyskać z zasobów wiatru lądowego i morskiego, już dzisiaj może stanowić ponad 35% zapotrzebowania energetycznego całego świata. Świat w sile wiatru upatruje znaczną redukcję gazów cieplarnianych odpowiadających za globalne ocieplenie. Jednak inżynieria wiatrowa stale mierzy się z problemami niepozwalającymi rozkręcić śmigła wiatraków na całego. 

Od 138 lat w obiegu mocy 

Wszystko zaczęło się w 1887 roku, kiedy to po raz pierwszy wykorzystano wiatr do produkcji energii. Charles F. Brush, uznawany za pioniera amerykańskiego przemysłu elektrotechnicznego, zbudował pierwszą samoczynnie działającą siłownię wiatrową produkującą energię elektryczną. Działała przez 20 lat i generowała moc 12 kW za sprawą wolnoobrotowego wirnika ze 144 małymi płatami. W 1891 roku inny konstruktor, Poul la Cour, odkrył, że znacznie wydajniejsze dla generatorów elektrycznych są wirniki o kilku łopatkach. Początkowo zainteresowanie świata wiatrakami produkującymi prąd było znikome. Dzisiaj, po ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?