1 / 4

– Zawsze trzeba brać odpowiedzialność za środowisko i ludzi, którzy w procesach biznesowych uczestniczą – mówił podczas debaty „Ekologia w jedności z ekonomią – wymiar globalny” kardynał Peter Kodwo Appiah Turkson z Ghany.

Debata „Ekologia w jedności z ekonomią – wymiar globalny” rozpoczęła tegoroczne targi Pol-Eco-System. Udział w niej wzięli kardynał Peter Turkson oraz Maciej H. Grabowski, minister środowiska. Moderatorem dyskusji był prof. Andrzej Mizgajski, Przewodniczący Państwowej Rady Ochrony Środowiska.

Ważna rola biznesu

MTP 300 x 250

Szczególnym elementem dyskusji była encyklika papieska „Laudato si”, poświęcona trosce o Ziemię jako Wspólny Dom. Kardynał Turkson już po publikacji encykliki podkreślał, by nie traktować jej jako atak na biznes i wolny rynek. Gość specjalny targów Pol-Eco-System 2015 dodawał, że Ojciec Święty nie jest wrogo nastawiony do biznesu. Przeciwnie – traktuje przedsiębiorczość jako szlachetne powołanie. Papież wskazywał tylko, że pragnienie zysku i stawianie profitów na pierwszym miejscu prowadzi do wypaczeń, a wtedy biznes przestaje być szlachetnym.

Cały świat jest interesariuszem biznesu. Nie można tworzyć dobrobytu bez dbałości o środowisko. Nie można tworzyć dobrobytu bez solidarności z pracownikami, którzy biorą udział w tym procesie i z ludźmi uboższymi. Każda działalność, która ma wpływ na ekologię, ma wymiar globalny i trzeba o tym pamiętać – mówił w debacie kardynał Turkson.

Jego zdaniem celem biznesu jest tworzenie wspólnego dobra poprzez dystrybucję. Biznes to usługi dla ludzi i to oni powinni być w centrum uwagi. Według kardynała „Laudato Si” traktować trzeba jako inicjatywę kościoła, by zaprosić wszystkich do dialogu i znaleźć równowagę dla klimatu. – Musimy pamiętać o tym, by pozostawić po nas coś godnego naszym dzieciom i tym, którzy przyjdą na ziemię po nas. Otrzymaliśmy ziemię jako ogród. Nie zostawiajmy więc po sobie pustyni. Przesłanie „Czyńcie sobie ziemię poddaną” nadal jest aktualne, ale nie oznacza złego traktowania ziemi i przyzwolenia na to. Otrzymaliśmy surowce i paliwa, ale już naszym zadaniem jest wytworzyć z nich finalne produkty. Zróbmy to odpowiedzialnie.

Zobacz także >>> Minister środowiska po debacie „Ekologia w jedności z ekonomią” [WIDEO]

Węglowa ewolucja

Kardynał Turkson dodawał, że Watykan chce wspierać biznes rozwijający energię odnawialną i gospodarkę niskowęglową. Chce także wspierać organizacje wdrażające idee zrównoważonego rozwoju. – Zgadzam się z tym, że od węgla nie można odejść natychmiast. To powinien być proces. Nowe technologie mogą nas w tym wspomagać, ale nie rozwiążą wszystkich problemów, bo niektóre problemy są natury moralnej, nie technicznej. Zależy nam, by wyeliminować złe nawyki, na przykład przy wyrzucaniu. Nie chodzi o to, by kupować jak najwięcej i marnować żywność. Chodzi o to, by z zasobów mogli korzystać wszyscy. Biznes już to rozumie. W tym przekazie wsparli nas m.in. prezesi holenderskich firm z branży fast food. Im też zależy, by jak najmniej żywności się marnowało – mówił.

Politycy nie zrobią wszystkiego

Według kardynała odpowiedzialności za ekologię nie można zrzucać wyłącznie na polityków, którzy podlegają kadencyjności. Równie ważną rolę odegrać musi tu biznes i organizacje społeczne, które patrzą dalej niż w perspektywie 4-5 lat. Partnerstwo publiczno-prywatne to sposób na kształtowanie długofalowej polityki na rzecz ekologii.

Prowadzący debatę prof. Andrzej Mizgajski nawiązywał do nowych problemów, z którymi musi zmierzyć się świat – m.in. do fali migracji.

– Nie ulega wątpliwości, że powinniśmy pomóc ludziom, którzy szukają lepszych warunków życia czy po prostu bezpieczeństwa. Ale nie chodzi tu tylko o pomoc humanitarną. Uchodźcom trzeba dać szansę, by sami mogli na siebie zarabiać. Tak powinno być m.in. w Afryce – odpowiadał pochodzący z Ghany kardynał.

Maciej Grabowski, minister środowiska podkreślał z kolei w debacie, że wszyscy powinni się czuć odpowiedzialni za środowisko, niezależnie ile emitują. – To właśnie proponowaliśmy podczas konferencji klimatycznych w Warszawie i Poznaniu. Musimy myśleć o nowych technologiach, tak, by zużywać coraz mniej węgla, produkując więcej energii.

Według ministra środowiska zasada „zanieczyszczający płaci” powinna być utrzymana. Podobnie jak podatek od kopalin. Jeśli ktoś czerpie zysk z ich wydobywania, powinien się nim dzielić.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj