W ciągu najbliższych dwóch tygodni ekolodzy ze stowarzyszenia „pro Natura” sprawdzą ile nietoperzy zimuje na Dolnym Śląsku. Zwierzęta spędzają zimę w stanie hibernacji w nieczynnych podziemnych sztolniach i bunkrach.

W ubiegłym roku zliczono 2 tys. gacków. – Spokojny i bezpieczny sen w zimie zapewniają nietoperzom specjalne stalowe kraty zakładane przy wejściach do podziemi – mówi Marek Mielczarek, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

Montaż i remonty takich zabezpieczeń zostały dofinansowane przez WFOŚiGW we Wrocławiu. W 2012 r. prace prowadzono w 17 obiektach na Dolnym Śląsku, m.in. w nieczynnych sztolniach m.in. w: Izerach, Karkonoszach i Górach Sowich. Wykonano także zabezpieczenia w wejściach do poniemieckich bunkrów w okolicach Wrocławia i Milicza. Kraty nierzadko ocalają nietoperzom życie. Zwierzęta zbudzone z hibernacji przez ciekawskich turystów lub zwyczajnych wandali mogą nie przetrwać. W naszym regionie, obfitującym w historyczne ślady kopalnictwa, wiele podziemnych korytarzy zapewnia dogodne schronienie nietoperzom. Niektóre z nich uznano nawet za wyjątkowo cenne w skali całej Europy i dla ich ochrony powołano obszary Natura 2000. 

– Można w nich spotkać takie gatunki jak np. mopek, nocek duży, nocek Bechsteina, nocek łydkowłosy, podkowiec mały i nocek orzęsiony, należące do najrzadszych i najbardziej zagrożonych w całej UE –  mówi Marek Mielczarek.
Nietoperze w wyniku działalności człowieka należą do najbardziej zagrożonych zwierząt na świecie.  Likwidacja terenów podmokłych oznacza dla nietoperzy utratę miejsc do żerowania. Groźne dla nich są także skutki chemizacji w rolnictwie i leśnictwie. Niekorzystnym zjawiskiem jest usuwanie dziuplastych drzew, w których gacki szukają schronienia. W Polsce wszystkie gatunki nietoperzy są pod ochroną prawną. 

Projekt „Ochrona letnich i zimowych stanowisk występowania nietoperzy w wybranych obiektach na Dolnym Śląsku” realizuje stowarzyszenie PTPP „pro Natura". 

źródło: WFOŚiGW we Wrocławiu


 

 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj